|
Wyprawy Wędkarskie badania rynku Konrad Redel ![]() Utwórz swoją wizytówkę |
Blog > Komentarze do wpisu
Rzucewo zamek - RewaDruga częsć zdjęć z poszukiwać skarbu na wodach Zatoki Gdańskiej i Puckiej w ramach Wakacyjnego Campu Blogerów. Według uzyskanych informacji ruszamy motorówkami z Babich Dołów do Rzucewa. Rzucewo i zamekKolejne zdanie ma polegać na dotarciu pływającego pomostu w Rzucewie i niedalekiego marszu z mapą, w miejsce gdzie mają być ukryte dalsze wskazówki. Okazało się, że po przejściu kilkuset metrów, wśród chaszczy pomiędzy którymi były ukryte wskazówki, oraz worek z upominkami dla każdej z ekip naszym oczom obiawił się zamek Jana III Sobieskiego w Rzucewie: ![]() Oczywiście ponieważ ten zamek został wybudowany w 1840 roku przez rodzinę rodziny von Below, w stylu neogotyckim bardziej przypomina pałac, z dużymi okami oraz ładnym okalającym go parkiem. Obecnie sam zamek jest niczym innym, jak eksluzywnym hotelem, co w sumie widać po jego stanie i zadbanym zespole parkowym który go otacza, wyszło na zdrowie temu zabytkowi. ![]() Po powrocie do pomostu, okazało się, że czas na iscie polowy obiad, wydawany z samochodu, typowo polski, czyli kotlet schabowy z ziemniakami: ![]() Na zdjęciu widać Hanulę i jedynego kontuzjowanego w czasie Wakacyjnego Campu Blogerów - Olsa. Motorówki czekają na nas przy pomoście: ![]() Ruszamy zgodnie z nowymi wytycznymi i lądujemy na Cyplu Rewskim RewaNa samym cyplu przykuwa nasze spojrzenia ciekawy krzyż, który został postawiony stosunkowo niedawno, bo w 2004 roku dla upamiętnienia ofiar pochłoniętych przez morze, składający sie z trzech kotwic: ![]() Nasze zadanie polega na odnalezieniu córki kaszubskiego rybaka i wyciągnięciu od niej informacji. Sprawa tylko na pozór prosta, gdyż po odnalezieniu owej córki rybaka, okazało się, że mówi tylko w gwarze kaszubskiej i nie dość, że nie można zbytnio zrozumieć co do nas mówi, to jeszcze aby zyskać jej zaufanie musimy zażyć z nią tabaki: ![]() Zacny aromat miała owa tabaka, bo mięty, dzięki czemu miało się wrażenie świeżego powietrza, które z lekka kreci w nosie. Z tego co mówi piękna Kaszubka, mamy dalej płynąć podanym przez nią kursem, aż nie zobaczymy kiosku łodzi podwodnej. środa, 23 lipca 2008, konread
TrackBack
Komentarze
hanula1950
2008/07/23 08:41:17
Ols już swoją chorą nogę pokazuje, a ja jem, ale dojeść nie mogę.
2008/07/23 09:57:12
Rzeczywiście najlepsze co mogło spotkać ten zamek to los hotelowy bo w przeciwnym wypadku mogłoby być różnie.
2008/07/24 00:46:22
hanula1950 - na szczęście i tak to była jedyna ofiara (oczywiście nie chodzi mi żeby Ols był ofiarą losu), biorąc pod uwagę późniejszą burzę;)
kasiar74 - też tak uważam, patrząc na niektóre pałacyki popadające w ruinę lavinka - mieliśmy bardzo mało czasu, więc nawet nie próbowaliśmy wchodzić do środka, tak więc nie mogę powiedzieć czy istotnie jest ten zameczek cały zamknięty dla zwiedzających. |