Lista wpisów
Sklep Orange
fotografia turystyczna badania rynku
Blog > Komentarze do wpisu

Mewia Rewa lub Rybitwia Mielizna i wraki

Ostatnia cześć o poszukiwaniach skarbów w ramach Wakacyjnego Campu Blogerów. Zgodnie z informacjami zdobytymi od córki rybaka, docieramy do miejsca, które ma dwie nazwy: Mewia Rewa lub Rybitwia Łacha. Jest to długa łacha ciągnąca się od Cyplu Rewskiego aż do Kuźnic na Półwyspie Helskim, która oddziela wody Zatoki Puckiej i Zatoki Gdańskiej. Generalnie, przez ową łachę, można przejść z Rewy do Kuźnic nie zanurzając się głębiej niż do pasa w wodzie, lecz jest jedna przeszkoda, kilkadziesiąt metrów które zostały pogłębione specjalnie dla statków spacerowych, które dopływają do Kuźnic na Mierzei Helskiej. Jako ciekawostkę podam, że co roku jest organizowany Marsz Śledzia, o którym można przeczytać: Śledzie pomaszerują przez Zatokę. A tak wygląda ta łacha na zdjęciach satelitarnych lub lotniczych:

Mewia Rewa lub Rybitwia Mielizna
Mewia Rewa

Naszym zadaniem jest wykopanie informacji zakopanych w promieniu 10 metrów od flagi, jak widać za kopanie zabrali się wszyscy, jednak po pewnym czasie, nie wiadomo już było która część została przekopana, gdyż fale i mokry piasek sprawiał, że ślady poszukiwań bardzo szybko znikały z powierzchni piaszczystej łachy.

Rybitwia Mielizna - wykopywanie informacji

Ponieważ groźne chmury zaczęły nadciągać znad Gdańska, wszystko zostało przyśpieszone przez organizatorów, i po pomocy w rozszyfrowaniu dalszych wskazówek rozpoczęła się konkurencja w drożynach, bardzo marynarska, czyli przeciąganie liny:

Mewia Rewa - przeciąganie liny

W ten sposób została wyłoniona zwycięska drużyna, która w nagrodę otrzymała 5 litrową beczkę piwa. Ale w sumie nie ważne było kto wygra, cały urok był w przysłowiowym gonieniu króliczka, a nie jego złapaniu. Ponieważ chmury coraz szybciej nadciągały w naszą stronę, szybko zaczęliśmy się ewakuować z łachy do motorówek.

Rybitwia Mielizna - nadciągająca burza

Powrót na niejednej osobie zrobili wrażenie i w sumie był dodatkową atrakcją, ponieważ płynąć w burzy nawet po dość spokojnych wodach Zatoki Puckiej i Gdańskiej, wśród piorunów a nawet gradu, który popadał chyba z 5 minut, sprawił że powiało grozą, zaś sternicy chcąc jak najszybciej dopłynąć do Juraty, sprawili że kąpiel mieliśmy zarówno z góry, jak i z dołu, kiedy motorówki przecinały fale, tym samym dodatkowo podlewając nas słoną wodą z Zatoki.

Wrak okrętu podwodnego ORP Kujawiak

A teraz o tym, co pewnie było w planach, lecz najprawdopodobniej zostało wycięte, w skutek załamania się pogody. Otóż dopływając do Mewiej Rewy, według słów pięknej Kaszubki mieliśmy widzieć "kiosk podwodnego buda" czyli kiosk okrętu podwodnego. Osobiście akurat tego nie zauważyłem, więc postarałem się poszperać w internecie i znalazłem. Okazuje się że istotnie przy Rybitwiej Mieliźnie jest zatopiony ORP Kujawiak, który został wycofany ze służby w roku 1966 i zatopiony na głębokości około 3 metrów, reszta jest zaryta w piachu, przez co jego kiosk wystaje ponad poziom lustra wody i służy jako cel w czasie manewrów. Więcej zdjęć i informacji o tym wraku znajdziecie pod linkiem: ORP Kujawiak, a poniżej zdjęcie znalezione w sieci tego obiektu:

Wrak ORP Kujawiak

Cmentarzysko wraków

Jednak to nie jedyny wrak obok Rybitwiej Mielizny, jak widać na tym zdjęciu, obok jest prawdziwe cmentarzysko podwodne także innych jednostek, które zapewne także rolę w czasie morskich manewrów na wodach Zatoki Puckiej i Gdańskiej:

Wraki

czwartek, 24 lipca 2008, konread
TrackBack
TrackBack URL do notki:
Komentarze
2008/07/24 03:09:07
Fajne te wraki.
Czekam na telefon w piątek.
Buziaki.
-
2008/07/24 10:20:18
Noo, właśnie te zatopione wraki najbardziej mnie zaciekawiły! Takie tajemnicze...
Dziękuję za miłe spotkanko Kropkowe! :)
-
2008/07/24 14:54:04
Ciekawe te wraki. Morze, eeh chętnie bym sobie pojechała.
-
2008/07/25 00:20:07
Świetna relacja :)
-
2008/07/25 01:35:53
Konread, lekcję "odrobiłeś" na szostkę;))))
O tych wrakach nie wiedziałam.
-
2008/07/25 05:22:32
Czekam na foty z Głuchołazów.
-
2008/07/25 07:36:47
ire-w - Mi także było milo poznać Ciebie, Lilinkę, Twojego Wielkoluda i Cool-Maxa, istotnie wszystkie twarze jakby skądś znajome;) Szkoda tylko że tak szybko uciekliście z Amorka i że nie zostaliście na drugi dzień...

veanka - ja też o tych wrakach nie wiedziałem, ale lubię sobie poczytać dodatkowo o miejscach w które mnie zawiało;) To jeszcze nie koniec, ponieważ jak tylko rozprawię się z Kropką i Głuchołazami, napiszę jeszcze i o torpedowniach oraz o innych ciekawych tajemniczych miejscach na Półwyspie Helskim.
-
2008/07/25 07:42:24
kasiar74 - ja osobiście trochę bardziej wolę góry niż wybrzeże, ale i nad morzem nie sposob się nudzić wiedząc gdzie się udać;)

aga0023 - dziękuję i pozdrawiam:)

hanula1950 - będą Głuchołazy, a póki co zapraszam na zdjęcia z zeszłego roku;)
konread.blox.pl/2007/08/Glucholazy-i-okolice.html
konread.blox.pl/2007/08/Glucholazy-czesc-ostatnia.html
konread.blox.pl/2007/08/Glucholazy-KROPKA-2007.html
konread.blox.pl/2007/08/Glucholazy-KROPKA-2007-cd.html
-
2008/07/25 23:38:57
Przyznam, że całkiem niezły album uskładałeś :)
-
2008/10/03 21:48:47
no ta Rewa Mew jest naprawdę frapująca. Jak pierwszy raz o tym usłyszałem, to aż mi się wierzyć nie chciało, że coś takiego natura potrafiła stworzyć!
-
Gość: michal, 87.197.158.213.umts.dynamic.eranet.pl
2008/12/23 20:44:38
mam pytanko czy ktos juz nurkował na tych wrakach i czy widac tam dorsze?