Lista wpisów
Sklep Orange
fotografia turystyczna badania rynku
Blog > Komentarze do wpisu

Jurata - Gdynia Orłowo - Babie Doły

Nadszedł nareszcie czas aby rozprawić się ze zdjęciami z Wakacyjnego Campu Blogerów.

Jurata

Oczywiście początek miał miejsce w Juracie, gdzie otrzymaliśmy pierwsze zadanie, którego część trzeba było odczytać alfabetem morse'a. Naturalnie każda z grup dostała ułatwienie, czyli tabliczkę z alfabetem - co spotkało się z wielkim uśmiechem mojego znajomego, który jest marynarzem, kiedy mu relacjonowałem po powrocie, bo jak można nie znać tego na pamięć;) - to się nazywa zboczenie zawodowe! Po zdeszyfrowaniu wiadomości, wszyscy ruszyli do motorówek, zaś kapitanowie drużyn, musieli podać sternikom kurs, jaki mają obrać i jak długo się jego trzymać.

Jurata - molo i motorówki

Gdynia Orłowo

Przyznam że zadanie dla mnie było proste, gdyż tereny Trójmiasta znam dość dobrze i już po przeczytaniu wiadomości wiedziałem że chodzi o molo w Gdyni Orłowo, które jest znacznie mniejsze, od prestiżowego w Sopocie, lecz ma swój urok, choćby ze względu na to, że nie przewalają się przez niego kłęby urlopowiczów. Lecz aby nie było zbyt łatwo, jedna z osób miała za zadanie, dostać się na molo po drabince z motorówki:

Gdynia Orłowo - molo

a następnie znaleźć kolejną wiadomość, ukrytą bądź pod ławkami lub pod kutrami rybackimi wyciągniętymi na brzeg. Po paru chwilach, jak widać na zdjęciu zadowoloną twarz Guślarki, dalsze instrukcje były już w naszych rękach:

Gdynia Orłowo - molo

Babie Doły

Z otrzymanych informacji wynikało, że mamy płynąć konkretnym kursem, aż do dziwnej budowli wystającej z morza, wybudowanej przez więźniów w 1941 roku. O samych torpedowniach jeszcze napiszę kiedyś, ponieważ na temat tych obiektów, dogrzebałem sie do ciekawych informacji o tych obiektach rozsianych po Zatoce Gdańskiej.

Babie Doły - torpedownia

Po dopłynięciu do Babich Dołów i desancie na tamtejszą plaże, czekało nas kolejne zadanie, polegające na nadmuchaniu materaca, następnie wyznaczeniu osoby, którą reszta z drużyny będzie niosła do stóp wydmy. Wybór do tej misji padł na Hanulę - jako że najlżejsza z ekipy;)

Babie Doły - plaża

Następnie zadaniem osoby którą wszyscy nieśli, było wejście lub wbiegnięcie po schodach na sam szczyt i odebranie stamtąd kolejnych wskazówek:

Babie Doły - plaża

Więcej zdjęć znajdziecie na FotoForum, które sukcesywnie porządkuje i dokładam. Niestety czasu jak zwykle brak, a w mojej branży pomimo wakacji, zwyczajnie się chyba wszyscy szaleju nażreć musieli, jakby internet jako środek marketingowy dopiero co powstał!
Ciąg dalszy nastąpi...

środa, 16 lipca 2008, konread
TrackBack
TrackBack URL do notki:
Komentarze
2008/07/16 23:01:19
A mówiłam, że ciekawie opowiadasz? :) Nie kłamałam, bo czytając notkę widzę, że w szczegółach przedstawiasz każdą minutkę i w taki sam sposób jak wtedy, w Juracie.
No i jeszcze, dobrze że napiszesz o tych torpedowniach, bo zaczynałeś opowiadać na campie, ale ciągle nie dosłuchałam do końca :))
-
2008/07/17 07:02:01
Jeśli chodzi o Juratę to jeszcze parę zdjęć mam, ale już sobie dałam z nimi spokój.
Bitwa nad Bzurą - fajny pomysł, jeśli dożyję. Musisz mnie pilnować, żebym nie zapomniała.
Zapraszam na drugą porcję Wilanowa.
-
2008/07/17 13:58:08
Aga ma rację, potrafisz zaciekawić mnie i naprawdę z przyjemnością Cię czytam.
A już jutro mam nadzieję na pogaduchy przy kuflu i muzyce :))
-
2008/07/17 14:12:44
Groźnie wygląda ta konstrukcja...
-
2008/07/17 19:38:49
aga0023 - dziękuję Agatko za te słowa:)
Co do torpedowni generalnie dopiero wczoraj przeczytałem o ich interesującej historii, która pozwala trochę inaczej spojrzeć na całą Zatokę Gdańską i Pucką w okresie II Wojny Światowej, o tym co opowiadałem na Campie, okazało się , że to był zaledwie kawałek tej właśnie historii.

hanula1950 - Dobrze, zatem będę pamiętał i przypomnę w porę:)

ire-w - no ja właśnie zaraz do pociągu i fruu na Kropkę, mam nadzieję że i Wy spokojnie dojedziecie jednak do Głuchołaz:) Do zobaczenia przy łagodnych nutach przy chmielowej piance!

warszawa78 - na prawdę groźne zdjęcia dopiero przed Wami, zarówno z Helu jak i znad wód Zalewu Zegrzyńskiego - oby tylko czasu kapkę więcej było...
-
2008/07/18 01:57:07
Ale was przegonili, mnie by się nie chciało... tak bez roweru? :)
-
2008/07/18 06:59:05
Fajna ta Noc Listopadowa. Dziękuję za link. Miłego piąteczku.
-
2008/07/20 17:44:27
te obiekty militarne były budowane także przez więźniów brytyjskich - niektórzy z nich przebywali także w obozach w fortach toruńskich i zostawili tu rysunki dotyczące pracy nad morzem.
-
2008/07/21 22:40:47
Fajna to była wyprawa, pomimo, ze "skarbu" nasza ekipa nie znalazła;)))
-
2008/07/21 23:15:02
Dodałam dziś ten wiatrak o którym Ci mówiłam w Gnieździe Piratów :)
-
2008/07/22 09:34:10
Czekam na fotki z Głuchołazów. Buziaki.