|
Sklep Orange fotografia turystyczna badania rynku |
Blog > Komentarze do wpisu
Jaworki - gdzie owce, bundz, żentyca i oscypkiNim przejdę do fotografii z Wakacyjnego Campu Blogerów w Juracie i zachwytów pod adresem organizatorów z Agory, którzy wszystkim uczestnikom sprawili moc niespodzianek, oraz dalszej mojej wędrówki do z Władysławowa i Helu, póki nie zakończę sortowania zdjęć Jeszcze z Beskidu Sądeckiego, a więc na razie kolejna część zdjęć z Beskidu Sądeckiego, a konkretnie z wycieczki z Chatki na Niemcowej do Jaworek. Bacówka u Wojtka![]() Jednak jak się dowiadujemy, jest to tylko mała część stada, które jest wypasane w innym odległym miejscu, zaś widoczne stadko jest specjalnie trzymane przy bacówce ze względów na turystów ![]() We wnątrz bacówki jest palenisko, nad którym wisi kocioł, który nazywa się pucierą, do którego wlewa się owcze mleko, następnie podgrzewa się je do temperatury 70°C, aby mleko sie ścięło, czyli jak górale mówią, mleko owcze się klaguje w pucierze. i po odcedzeniu otrzymujemy ser bundz oraz serwatkę która nazywa się żentyca. Bundz jest konsystencji znanej większości sera typu feta, to właśnie po jego ugnieceniu, uformowaniu i uwędzeniu otrzymujemy oscypka. Żentyca zaś jest pyszna i świetnie gasi pragnienie. ![]() Wokół bacówki pasą się nie tylko owce, ale także krowy z cielakami: ![]() Przed opuszczeniem Jaworek jeszcze zachodzimy do przyjemnie położonej knajpki, do której droga wiedzie przez kładkę przerzuconą przez strumień, zaś na jej terenie jest zrobione jeziorko, plac zabaw i oczywiście stoliki dla gości a nawet miejsce pod ognisko. Choć wszystko pięknie wygląda, raczej mało pasuje do tej okolicy: ![]() Wracając z Jaworek na Niemcową, udało mi się uchwycić ciekawe zjawisko, promienie słońca padające pod rożnym kątem przez dziury w chmurach: ![]() Ciąg dalszy o Beskidzie Sądeckim jeszcze nastąpi... piątek, 04 lipca 2008, konread
TrackBack
Komentarze
2008/07/05 01:58:53
Miło było poznać Ciebie w tym realnym świecie, gdzie świeci prawdziwe słońce, a czasem leje okrutny deszcz. Ciekawie opowiadasz o miejscach, budowlach, ciekawe robisz ujęcia zdjęć. Pozdrawiam :))
2008/07/05 13:32:36
Moj kolega nie zauważył piesków w stadzie, podszedł bliżej i został obszczekany;))
2008/07/05 15:24:01
Hanula, chyba lepiej jest dojechać metrem do Słodowca...
A psób na zdjęciu nie widzę i ja :) 2008/07/05 16:37:20
kasiar74 - takich problemów jak miał Twój kolega, nie mieliśmy, owczarki zainteresowane tam są tylko owcami, a nie turystami;) Ale tak się zastanawiam, że np. wilk czy inny drapieżnik polegając tylko na wzroku mógłby się strasznie oszukać;)
aga0023 - mi również było bardzo milo pozna ćw rzeczywistości, gdzie altanki toną w różach;) lavinka - z Hanulą i innymi właśnie tam się umówiłem, aby doholować do Gniazda;) Do zobaczyska:) 2008/07/05 17:29:51
No to teraz już wiem co to jest ta żentyca ;) Gryzło mnie ostatnio, a głupio było spytać ;)
Gość: Ire, djg227.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/07/05 17:33:44
Tyle wspaniałego słyszałam o tamtych okolicach, że kiedyś muszę tam dotrzeć!
A narazie fajnie chociaż poczytać, pooglądać tu u Ciebie! 2008/07/05 20:35:08
Gdy będziesz w tej bacówce w czerwcu, to bedą mówić, że najlepszy bundz jest czerwcowy, jak w lipcu, to ze lipcowy itd .
W taki sposób zawsze się załapiesz na ten najlepszy bundz;))) 2008/07/06 08:20:16
5 zdjęć z wczorajszego spotkania zamieściłam w blogu maratonowym.
Masz rację z tym sejfem i lodówką - wypadło mi to z głowy. Wesołej niedzieli życzę. 2008/07/06 09:21:40
Co to jest żentyca to wiedziałam,a oscypki nawet kiedyś jadłam ,ale nie za bardzo mi smakowały.
2008/07/07 12:07:18
Aniagra - mi też nie smakują oscypki... Ale ciii... lepiej się nie przyznawać, bo nas zlinczują ;)
2008/07/13 23:53:37
lilin-ka - kto pyta, ten ponoć nie błądzi, a zapytać się to nie wstyd, w szczególności kiedy jesteś ceperką;) Jeszcze warto dodać, że żentyca uchodzi jako afrodyzjak u górali:)
aniagra13 - Smak i gust nie podlegają dyskusji, choć przyznam że różne oscypki jadałem i bardzo różniły się one w smaku veanka - nie zupełnie, majowy bundz jest ponoć najsmaczniejszy, w odróżnieniu od mleka krowiego, smak mleka owczego rożni się w zależności od miesiąca Ire - zapewne nadrobisz, okolice Niemcowej są genialne dla miłośników gór i ciszy:) |
Ciesze się, że się jutro zobaczymy.
Z veanką jestem w metrze umówiona. Dojedziemy do Marymontu i będziemy szukać.