|
Wyprawy Wędkarskie badania rynku Konrad Redel ![]() Utwórz swoją wizytówkę |
Blog > Komentarze do wpisu
Beskid Sądecki i Dolina Popradu czyli Biec pod słońce...Ostatnia część zdjęć z majowego wypady w Beskid Sądecki, czyli powrót z Chatki pod Niemcową. Oczywiście dzień w którym wracaliśmy, niebo zaczęło się przecierać i słońce coraz częściej nam świeciło. Przydrożna kapliczkaPostanowiliśmy wracać prostszą lecz dłuższą drogą niż z Kosarzysk, szlakiem wprost schodzącym do Piwnicznej. Wpierw jak zwykle mijaliśmy znaną wszystkim kapliczkę, położoną przy Niemcowej właściwej: ![]() Z tą kapliczką wiąże się wspomnienie z sprzed kilkunastu lat, kiedy ze znajomymi zimą chcieliśmy dojść ze schroniska na Prechybie (lub jak kto woli Przechybie), do Piwnicznej. Mróz, śnieg i dodatkowo wiatr spowodował, że jedyną rzeczą o jakiej marzyliśmy był kubek gorącej herbaty - oczywiście ponieważ było to poza sezonem, w Chatce pod Niemcową pocałowaliśmy klamkę. Kiedy doszliśmy do tej kapliczki, postanowiliśmy na butli gazowej ugotować sobie herbatę, lecz z uwagi że wiatr przewrotnie wiał ze wszystkich stron, postanowiliśmy gotować wewnątrz jej - wtedy okienko było na zawiasach, teraz jak widać na zdjęciu jest zamontowane na stałe: ![]() Kozy - czyli blokada szlakuSchodząc dalej w stronę Doliny Popradu i Piwnicznej, stadko kóz zagrodziło nam drogę - czyżby to był początek zapowiadanych blokad?:) Korzystaliśmy z możliwości i zrobiliśmy przerwę na sesję zdjęciową tych sympatycznych zwierząt: ![]() ![]() Po sesji, oraz obwąchaniu nas i polizaniu bez problemu kozy udostępniły nam miejsce na przemarsz. Szlak jest malowniczy, w dobrą pogodę mamy prawie cały czas widok na Pasmo Jaworzyny i Dolinę Popradu: ![]() ![]() Biec pod słońceNa tyle jest to piękny szlak, że właśnie na nim wspinając się w stronę Chatki na Niemcową z Piwnicznej, został ponoć popełniony tekst przez Tomka Jarmużewskiego piosenki "Pod słońce" Z różowym świtem pierwszy w światło stawiam krok W sumie chyba najbardziej znanym wykonaniem i moim zdaniem najlepszym jest wersja zespołu Zgórmysyny, o którym niestety ostatnio jest cisza. Nagranie w formacie mp3 możemy pobrać z oficjalnej strony zespołu Zgórmysyny: Pod słońce lub odsłuchać na Wrzucie: ![]() czwartek, 10 lipca 2008, konread
TrackBack
Komentarze
agata744
2008/07/10 12:38:41
Myślałam że popełniłam przed laty czyn haniebny całując się w konfesjonale, ale gotowanie herbaty w kapliczce jest no no słów mi brak ;)
2008/07/10 13:44:30
Wydaje mi się, że zespół Zgórmysyny już raczej na dobre się rozpadł. Wątpliwe więc, by było o nich cokolwiek słychać w najbliższym czasie. Ale to tak na marginesie, gdzieś tam zasłyszane.
Ps. Coraz bardziej kusisz tą Niemcową... Na razie jednak trochę innych planów zaprząta mi głowę, ale na jesień w jakiś weekend? Czemu nie :) Muszę to obgadać z moim Rafałem :) Podrawiam 2008/07/10 15:08:47
Lubię przydrożne kapliczki w krajobrazie.Mają dla mnie jakiś niesamowity urok.
A kozy tutaj jak widze mają się dobrze.Chyba nie widziałeś na moim drugim blogu kóz,spacerujących po ulicach miasteczka w Senegalu i z braku trawy,lub czegoś innego do poskubania zjadających nawet porozrzucane gazety. 2008/07/10 15:57:32
Uwielbiam takie przydrożne kapliczki.
Kilka warszawskich w blogu umieściłam - były takie podwórkowe. Kózki tylko pogłaskać.Takie miluśkie, całuśne. 2008/07/10 19:41:30
E tam od razu wielkie przestępstwo... przecież nie zostawiliście w niej śmieci :P
Acha, znalazłam dziś ten pomnik krasnala, myślałam że będzie większy(krasnal) ale i tak wygląda świetnie. Pojechałam też sfocić wiatrak (ten słodowcowy) i przy okazji ochrzaniła mnie staruszka,że po chodniku jeżdżę. Tylko się tam nie dao rady inaczej dostać. A staruszkę właśnie przepuszczałam. Następnym razem pojadę jej po stopach :))) 2008/07/11 07:15:27
Ja też poproszę namiary na krasnala.
Zdjęcia ze środy juz u mnie są - serdecznie zapraszam. Udanego weekendu. 2008/07/11 09:24:27
Znam te tereny .. z przed dwudziestu laty.
Ciekawa jestem co sie zmieniło ... 2008/07/13 23:25:35
agata744 - no bez przesady, góry zawsze się rzadzą odrobinę innymi prawami niż równiny;)
lilin-ka - szkoda bo bardzo lubiłem Zgórmysyny i nie tylko ze względu na ich przewrotną nazwę:) A co do Niemcowej, to już koniec kuszenia, do następnego tam pobytu - mam nadzieję. aniagra13 - kozy sa znane właśnie z tego, że są wszystkożerne, nie pogardzą ani gazetą, ani nawet suszącym się prześcieradłem :) 2008/07/13 23:31:57
hanula1950 - Kozy są bardzo sympatyczne, pomimo groźnie wyglądającego poroża;)
lavinka - Bo po trawnikach niezbyt jest elegancko łazić;) no ale też bez przesady, przecież nie pozostawiłaś zapewne za sobą pasa wydeptanej ziemi, na której nic nie wyrośnie;) veanka - z tamtych czasów też znam te tereny, i w zasadzie poza Szczawnicą która coraz bardziej zmienia się w eksluzywny kurort sanatoryjny, niewiele jest na szczęście zmian. Jedna rzecz bije po oczach, że na miejsce wiatrołomów sadzi się na zboczach sosny, pomimo że niezbyt to naturalny teren dla tych drzew - to jest dziwne. 2008/07/13 23:36:44
Ten konfesjonał stał w Starej Wsi koło Brzozowa tak wiec nie doliny, oj nie :)
|