Lista wpisów
Wyprawy Wędkarskie badania rynku
Konrad Redel

Utwórz swoją wizytówkę
Blog > Komentarze do wpisu

Noc kupały i gruszki na wierzbie

Działo się trochę poprzedniej nocy, wpierw zasugerowani tym, że miejsce w którym cały koncert miał być zorganizowany, miał być w Porcie Czerniakowskim, przy Barce Herbatnik, więc najpierw z uporem maniaka szukaliśmy po całym porcie jakiejś barki na wodzie, póki się nie okazało, że jest to barka wyciągnięta na brzeg i nie jest to żadna knajpa (jak się nam zdawało), a w zasadzie sama estrada skonstruowana na kadłubie barki. Jako że nie była to knajpa, i po za herbatą nie było żadnego wyszynku, trzeba było więc dokonać zaopatrzenia na własną rękę w sklepie oddalonym o ładnych parę przystanków... ale generalnie było warto, przejść te trudy, aby oprócz muzyki zobaczyć jak najprawdziwsze

Gruszki na wierzbie

ale nie tylko, ponieważ jak widać, wierzby wokół barki, owocowały także jabłkami oraz bananami:

Gruszki na wierzbie

Muzyczna noc kupały

Muzyki, z powodu której udaliśmy się w to miejsce, było dużo i jak na plenerową imprezę muszę przyznać że nagłośnienie było przyzwoite. Oczywiście głównym magnesem, który nas zwabił w te nadwiślańskie chaszcze w Porcie Czerniakowskim, był oczywiście występ Orkiestry Na Zdrowie z Jakiem Kleyffem:

Gruszki na wierzbie

Przy okazji coś znalezione na YouTube tego zespołu, uwtwór "A ile?...":

Ale oprócz tego zespołu, pierwszy raz usłyszałem zespół nazywający się Kapela Ze Wsi Warszawa, której członkowie wyposażeni w dość prymitywne instrumenty muzyczne, grają generalnie muzykę folkową, wykorzystując motywy z rożnych regionów. Wśród instrumentów na których grają jest m.in. bemben strażacki, skrzypce i cymbały huculskie. Dźwięki tego ostatniego instrumentu bardzo mi przypadły do gustu, często z resztą słychać go chyba w ludowej muzyce słowackiej i węgierskiej. A oto próbka tego zespołu znaleziony na jutubie:

Atrakcji była znacznie więcej, ale tyle w przerwie w bardzo telegraficznym skrócie z sobotnio-niedzielnej nocy.

poniedziałek, 23 czerwca 2008, konread

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2008/06/23 09:21:43
Ekstra. W blogu maratonowym też widziałam.
Udanego nowego tygodnia Ci życzę.
-
2008/06/23 11:34:16
Wczoraj wróciliśmy z Zegrza. Było super, moc żaglówek i kajaków na horyzoncie :) Twierdzę jakoś znaleźliśmy, choć dotarliśmy do niej od dołu, tzn prowizoryczną trasą nad samym brzegiem. Zwiedziliśmy dolny bunkier (tzn ten z wejścia głębiej, ten najbliżej był zamknięty). A potem górny, mniejszy - ten ze skrzynią pełną skarbów (a właściwe dwiema), były już otwarte.
W jedną stronę jechaliśmy pociagiem (40minut opóźnienia, ufff) a bojąc się podobnego spóźnienia z powrotem trasą wzdłuż kanału żerańskiego i tą bocznicą kolejową,gdzie zaczepili nas ochroniarze i kazali się nam wynosić. Bo to teren kolei i tak dalej. Ale pokazaliśmy im mapę, na której bocznica zaznaczona jest jako szlak rowerowy i trochę nam odpuścili, zresztą jak rozmawialiśmy to minęło nas kilka innych rowerów :)))
Inaczej mówiąc jadąc tą ścieżką trzeba uważać :)
No to na yle jeśli chodzi o okolice sobótkowych nocy, zresztą nie byłam na wiankach 2008 waąśnie z powodu niedzielnej wyprawy(by się w miarę wyspać przez trudami podróży). Ale z okna widziałam pokazy sztucznych ogni. Dłuuugie były....
-
2008/06/23 14:07:43
Zaraz sprawdzę czy na mojej brzozie jakieś banany wiszą :))

Pozdrawiam
-
2008/06/23 23:17:17
a w kórnickim arboretum naprawdę rosły kiedyś gruszki na wierzbie - kto wie, może jeszcze rosną?
-
2008/06/24 10:39:18
Grunt że dużo się działo i widziało :) do zobaczenia w czwartek!
-
2008/06/24 11:28:51
Wszystko przez polityków - obiecywali gruszki na wierzbiw, a wyszły im banany :)
-
2008/06/24 14:43:42
Ta wierzba chyba jest genetycznie modyfikowana:) Uwielbiam lato ze wzgledu na plenerowe imprezki.
-
2008/06/24 23:26:17
Lavinko - możliwe że trafiliście na jakiś nowych ochroniarzy i to na dodatek służbistów, którym nikt nie powiedział że są to od ładnych paru lat otwarte tereny przez Żerań. Co do samej Twierdzy byłem pewien że traficie:)

gertruda-iza - magiczna ta Twoja brzózka - mam nadzieję że ujrzę ją nareszcie na Twoim blogu:)

kasiak74 - wiem, jest coś takiego jak grusza wierzbolistna, link do niej umieściłem w poście powyżej:)

wiolinka9 - tak na prawdę to właśnie od czwartku będzie się działo;)

warszawa78 - uważajmy bo niebawem będą nam obiecywać banany na wierzbach;)

kasiar74 - i trzeba korzystać z lata naładować baterie przed następną jesienią i zimą...
-
2008/06/25 04:11:52
Bez mapy byśmy nie trafili :)