Lista wpisów
Wyprawy Wędkarskie badania rynku
Konrad Redel

Utwórz swoją wizytówkę
Blog > Komentarze do wpisu

Jaworki - czyli na pograniczu Beskidu Sądeckiego i Małych Pienin

Nim sie plecak spakuje, dalsza część zdjęć majowych z gór. I tak docieram do Jaworek, które generalnie są już obecnie przedmieściami Szczawnicy. Schodzimy w Dolinę Czarnej Wody, która zasila strumień Jaworki, mijając domy starsze i nowsze. Przy jednym z domów rzecz ciekawa i godna odnotowania

zamiast krasnala, góral ogrodowy

Góral ogrodowy

Poza góralem ogrodowym z psem strzegącymi ogródka, niestety jak widać na zdjęciu, dalej większość domów w tym rejonie jest pokrytych eternitem.
Dalej mijamy starą, lecz widać po firankach w oknach zamieszkała starą chałupę, która w sumie najbardziej pasuje do tych okolic:

Beskidzka chałupa

znajomy opowiadał mi związaną z tą chałupą historię, że ktoś będąc na Niemcowej, przyniósł jej malunek wykonany w czasie wycieczki, i większość osób twierdziła, że takich chałup już nie ma, że jest to jedynie fantazja autora rysunku.
Dalej mijamy piwnicę, która swoją budową przypomina mi Beskid Niski w których pełno takich mija się na szlakach, niemych już świadków istnienia kiedyś łemkowskich wsi na tamtych terenach:

Beskidzka piwnica

Zamiast owiec wszędzie kozy

Znak czasów, w których mało co się opłaca, i tak na stokach zamiast pasących się owiec mijamy stado kóz, których mleko i przetwory z niego są obecnie jak widać bardziej opłacalne dla tamtejszych górali:

Pasące się kozy

Wąwoz Homole

Wchodząc już w granice Jaworek, rysuje nam się w oddali widok, na odległe skalne ściany, wyglądające trochę z tej odległości jak kamieniołom, jednak jest to dość znany rezerwat przyrody Wąwóz Homole:

Wąwóz Homole

Ciąg dalszy o Jaworkach wkrótce...

środa, 25 czerwca 2008, konread

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2008/06/25 15:00:14
Nawet dość ciekawie u Ciebie.
-
2008/06/25 18:04:10
Dużo notek piszesz! To się chwali - ja tak nie mogę...
A co do opłacalności hodowli - od razu mi się przypomniało: słyszałam w radio, że górale chcieli dotacje z Unii, ale okazało się, że na hodowlę owiec nie ma nic. Ale górale nie w ciemię bici, zebrali się w kilku i złożyli znów papiery o dotacje...tym razem na... ekologiczne kosiarki. Tak przemianowali swoje baranki, mają zżerać trawę tam, gdzie maszyny sa niemile widziane, np. na obszarach szczególnie cennych przyrodniczo. I oczywiście na ekologiczne kosiarki owszem, pieniądze w unii są!
Polak potrafi, nie? :))
-
2008/06/25 19:50:51
aniagra13 - dziękuję za dobre słowo:)

ire-w - świetna to historia, z tymi naszymi góralami:)
Ależ wcale dużo nie piszę, dalej jestem jeszcze przy wypadzie majowym, zaledwie 4-ro dniowym w góry, a mamy już końcówkę czerwca;)
-
2008/06/25 23:37:20
przez Homole na pewno musiałam kiedyś iść... matko, jak ja dawno nie byłam w Pieninach, Gorcach czy Beskidzie...
-
2008/06/26 08:30:02
Fajne te kózki.
Do zobaczenia.
-
2008/06/26 10:23:06
Pamiętam, ż ekiedyś myślano o budowie drogi z Jaworek do Piwnicznej przez Obidzę. Czy ktoś wie, czy te plany wciąż są aktualne?
-
2008/06/26 12:06:26
Tego rodzaju piwnicę widziałam na mazurskiej wsi.
-
2008/06/26 19:12:15
Trafiłam tu przez bloga Ire i jestem pod wielkim wrażeniem :) Pięknie opisujesz to co widzisz :) A do tego bliskie mi góry :)
Dlatego też śmiało mogę powiedzieć, że częściej będę tu zaglądać! :)

Pozdrawiam i do zobaczenia kiedyś na szlaku :)
-
2008/06/26 19:41:38
Mnie kiedyś- znaczy się w dzieciństwie- jedna koza po całym obejściu ganiała :)

Bardzo ciekawe zdjęcia
-
2008/06/27 12:06:50
Witaj Lilinko! :))
A co do piwnic - na Suwalszczyźnie też jest ich pełno.
Pozdrawiam wszystkich
Ire
-
Gość: Jest Radosc, abuz170.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/06/28 00:29:50
Witam Pana Konreada!

Parafrazując pana Tuska. Jestem człowiekiem, który niewątpliwie zachwyca się Pańską umiejetnością łączenia obrazu ze słowem i z ogromną radością współzachwyca się z Panem górami.

Czy zna Pan książki pana Romana E. Rogowskiego o górach? Mają nieco mistyczno-metafizyczny klimat, ale dobrze się je czyta. Nawet takim bezbożnikom jak autor tego komentarza.

Pozdrawiam, życząc jednocześnie bardzo miłych wakacji. W górach, a jakże by inaczej...
-
2008/06/30 10:17:44
Cieszę się, że poznaliśmy sie w realu.
Dzięki za lekcję i fajne rozmowy oraz ,,Piwo żywe", hi, hi.
Mam nadzieję, że ze znajomymi fajnie spędziłes czas.
My na Czerskiej byliśmy o 20.15!
-
2008/07/01 10:05:25
To zaproszenie na YouTube to -Ja :)
-
2008/07/04 14:11:55
kasiak74 - ja też z 15 lat temu w tym wąwozie byłem, niestety nie było zbyt wiele czasu aby tym razem wejść w niego - może następnym razem się uda:)

warszawa78 - pomysłów zawsze pełno było, ale droga dalej nie powstała, chcąc się dostać z Piwnicznej do Szczawnicy samochodem, dalej trzeba zrobić niezłą pętlę chyba ponad 100 km! Był projekt aby zrobić kolejkę zębatą z Piwnicznej na Pasmo Radziejowej w okolicacch chatki na Niemcowej - także tylko na projekcie się skończyło, w sumie patrząc na tłumy na Jaworzynie po uruchomieniu kolejki, może i tym lepiej;)
-
2008/07/04 14:55:32
gertruda-iza - dziękuję za zaproszenie:)

lilin-ka - miło poznać kolejną miłośniczkę łagodnych dźwięków:)

hanula1950 - mi również miło było, czyli do sobotnich poprawin w Gnieździe Piratów;)

Jest Radosc - Dziękuję za dobre słowa, staram się jak mogę;) Coś kiedyś pana Rogowskiego istotnie czytałem. Również życzę udanych wakacji i mnóstwa wrażeń!