Lista wpisów
Wyprawy Wędkarskie badania rynku
Konrad Redel

Utwórz swoją wizytówkę
Blog > Komentarze do wpisu

Ulica Płatnicza i latarnie gazowe

Z chwilą przerwy, czas na obiecane remanenty zdjęć z zeszłego roku, chyba na wakacyjnych zatrzymałem sie gdzieś na Kłodzku. A więc powracam do miejsc, ale zaczynając od najbliższych stron. Praktycznie od uliczki Płatniczej na które ocalały gazowe latarnie (pewnie w dawnych czasach na skutek pomyłki jakiegoś urzędnika, który był odpowiedzialny za elektryfikację Żoliborza - za co należy mu się akurat order) dzieli mnie kilkaset metrów, kiedyś lubiłem nią spacerować w szczególności kiedy spadł świeży śnieg tuz po zmroku, wtedy gdyby nie samochody parkujące przy niej, naprawdę się człowiek czuje jakby się cofnął do XIX wieku i zaraz miałaby wyskoczyć jakaś dorożka (może nawet zaczarowana, jak w wierszu Gałczyńskiego). Uczęszczając na lekcje religii do pobliskiego kościoła św. Zygmunta (dla młodzieży - tak kiedyś na lekcje religii trzeba było się wysilić i iść gdzie indziej niż szkoła), w szczególności w okresie jesienno-zimowym zapadł mi obrazek latarnika chodzącego z długim kijem, zakończonym hakiem, który wkładał w wystający z latarni drut zakończony pętelką i w ten sposób je zapalał, ale czasami pojawiał sie problem, gdyż zapalenie latarni gazowej polega na zwiększeniu ilości gazu do niej dopływającego, tak więc nawet w dzień w każdej z latarni tańczy niewielki języczek płomienia - jeśli on zniknął, rola latarnika sprowadzała sie do otworzenia drzwiczek zapaleniu na kiju knota i przytknięciu go do baniek szklanych z których uchodzi gaz. Swoja droga ciekaw jestem czy właśnie ten zawód też jest nazywany "latarnikiem" czy inaczej, bo jednak przy spacerowaniu ulicami i zapalaniu latarni, w porównaniu od doli latarnika z latarni morskiej, trudno jest mówić o samotności. I to jest powód dla którego bardzo żałowałem że będąc w Paczkowie nie dane mi było obejrzeć muzeum gazownictwa. W tym roku ponieważ dalej jesteśmy pogrążeni w chorej jesieni, a chyba gdzieś koło świąt jedynie raz trafiłem wieczorną porą na śnieg, lecz zrobiłem tylko jedno zdjęcie mówiąc sobie, "a jutro wybiorę się na moment ze statywem" - no i jak dotąd po śniegu ani zimy, pewnie i wiosna też jesienna będzie:

Płatnicza w blasku latarń gazowych

Pisze o tym urzędników który zapomniał o tej uliczce (i kilku innych) ponieważ parę lat temu miałem jeszcze wrażenie że pozostawienie latarni gazowych w tych miejscach było celowe, do momentu, kiedy inny urzędnik nie wpadł na pomysł aby zelektryfikować tą uliczkę, co sie spotkało ze słusznym protestem jej mieszkańców - i na szczęście wygranym (z resztą nie należy sie dziwić, fakt takiego oświetlenia wpłynął na ceny nieruchomości przy niej się znajdujących). Obecnie nie dość że zachowano i wyremontowano latarnie to jeszcze dwa trzy lata temu została ona wybrukowana co jak widać na zdjęciach jedynie przysporzyło jej uroku. Na zdjęciach jest zielono, ponieważ były one wykonane we wrześniu zeszłego roku i owa zieloność nie jest spowodowana jakimś teraz lokalnym efektem cieplarnianym:

Latania gazowa - ulica Płatnicza
Latania gazowa - ulica Płatnicza
Latarnia gazowa ul. Płatnicza przy pl. Konfederacji
Ulica Płatnicza i latarnia gazowa

A tutaj coś, jeśli chcielibyście wiedzieć gdzie można znaleźć na Żoliborzu (dla mnie to nadal Żoliborz a nie Bielany) więcej uliczek z ocalałymi latarniami gazowymi. Mapka eksperymentalna, właśnie testuję ta usługę Google, czyli mapki bez grzebania się w kodach AP| - teoretycznie po kliknięciu na linię powinny wyskakiwać fotografie z odpowiednich miejsc. W tym miejscu mała prośba, jeśli mapka Wam nie działa, napiszcie w komentarzu z jakiej przeglądarki korzystacie:


Kliknij aby zobaczyć mapę w całej okazałości

Ciąg dalszy o Płatniczej i innych uliczek z latarniami gazowymi nastąpi...albo i nie...

wtorek, 05 lutego 2008, konread

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2008/02/05 18:06:31
Kocham takie latarnie. Są prześliczne!
-
2008/02/05 21:38:09
i znowu zbieg okoliczności...jestem z zupełnie innego zakatka Wwy, ale w ostatnim czasie mam zajęcia na Bielanach. niestety nie znam tej dzielnicy. Jednak dziś, właśnie dziś szłam Płatniczą do Żeromskiego :) Zauważyłam również miło wyglądającą knajpkę na tej ulicy. I w ogóle dziś było wspaniale się przespacerować w wiosennym(?)słońcu :)pozdrawiam :)))
-
2008/02/07 05:02:27
Proszę o następne latarnie, tak nieśmiało...Daj sie namówić.
-
2008/02/08 12:22:05
Hanula1950 - obiecuje powrócić do latarniowego wątku, ale... zdjęcia tego nie oddają jak zobaczyć te uliczki na własne oczy, zarówno za dnia jak i po zmroku.
Atesa - cóż przyznaję że dziwne to zbiegi okoliczności, a zarazem miłe:) Chodzi o knajpkę "Pod Podłogą" czy "Karuzelę" bardziej przy Kasprowicza? Postaram się może jak tylko poskładam to co chwilowo wygląda na nie do poskładania i to przy okazji opisać.
Pozdrawiam:)
-
2008/02/08 17:15:18
chodziło o knajpkę prawie przy Żeromskiego. do tej drugiej nie dotarłam :( i w najbliższym czasie nie prędko tam zawitam. Ale przez ostatnie dni stwierdziłam, że Bielany mają swój urok. pozdrawiam :)
-
2008/02/09 23:08:32
To znaczy że miejsca które widziałaś nazywa się "Pod Podłogą" i jest knajpką została stworzona przez aktorkę Krystynę Sienkiewicz, a wcześniej miała tam swoją galerię. To prawda że Bielany mają swój urok, pomijając betonowe osiedla. Jestem o tyle szczęściarzem, że wychodząc z bloku po przejściu raptem 50 metrów mogę sie zanurzyć w owe uliczki. Pozdrawiam:)
-
2008/02/11 19:04:54
O, moja okolica :) Przy Kasprowicza jest jeszcze mała herbaciarnia.
-
2008/02/12 11:13:22
Lavinka - też dane mi było poznać tą herbaciarnie, gdzie serwują yerbę i inne wynalazki, wystrój jej jest śliczny, ze starymi meblami, choć jest już kawałek od Płatniczej, bo już za al. Zjednoczenia naprzeciw stodoły czyli Samu Bielańskiego;) Jak już wspominałem to także i moja okolica, choć gdyby właśnie nie te miejsca, mój "patriotyzm lokalny" sięgnąłby już dawno bruku;)
-
Gość: SU 46, 217.98.242.13*
2008/03/11 22:35:20
Piękne są latarnie gazowe, mają swój niepowtarzalny urok i niezwykłą magię. Wystepują m.in. w filmie "Wywiad z wampirem" z 1988 r., gdzie na wielu ujęciach na wąskich uliczkach z zabytkowymi budynkami dodają niezwykłego klimatu. Gorzej gdy przy takich latarniach stoją latarnie sodowe lub rtęciowe dużych mocy, na wysokich, żelazobetonowych słupach z lat 70. lub 80. XX w.
-
Gość: anya, c-67-167-9-159.hsd1.il.comcast.net
2008/04/04 22:22:19
W zasadzie latarnie mialy zostac usunieta w latach siedemdziesiatych. Ale udalo sie je ocalic dzieki PAni Barbarze Cudnikowej znanej dziennikarce, ktora swego czasu napisala artykul o ulicy Platniczej i tych wlasnie latarniach. Paltnicza udalo sie ocalic niestety Lipinska, Danilowskiego i Kleczewska zostaly pozbawione pieknych latarni:( Mam nadzieje, ze wladze gminy Birlany pomysla nad przywroceniem ladnego wygladu rowniez i tym sasiednim ulicom. Moznaby polozyc kostke i ustawic chocby elektryczne latarnie ale w podobnym stylu, tak jak to zrobiono na Placu Konfederacji
-
Gość: katka, doi160.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/04/10 19:20:07
to chyba jestesmy sąsiadami.... z mojego okna widać ogrody i wieżę kościoła, do Płatniczej może 100 m., to jest prawdziwe cudo! ostatnio spaceruję tam codziennie, po prostu nie mogę się oprzeć. Ten zakątek wygląda równie pieknie o każdej porze dnia i nocy i o każdej porze roku. mam to sprawdzone:) szczęściarze z tych, którzy maja tam swoje urocze domki a'la "dworki". Osobiście brakuje mi tu fajnej knajpy, miejsca gdzie mozna nie tylko dobrze zjesc, ale pogadac, zaprosic znajomych, posluchac dobrej muzyki. Bielany to "pustynia" jesli chodzi o takie miejsca. moze trzeba założyć własny interes....:) pozdrawiam wszystkich miłośników mojej Ukochanej Ulicy.
-
2008/04/11 22:55:29
Katka - miło zatem powitać sąsiadkę:) Istotnie, kiedy człowiek po pracy nie ma za bardzo czasu wyrwać się gdzieś dalej, zbawienny to spacer dla duszy tymi uliczkami, nawet krótki, bez względu na porę dnia czy roku. Szczerze mówiąc po opublikowaniu zdjęć i dodatkowo mapki, miałem poczucie, czy czasami nie wyrządzę sobie krzywdy i nagle nie pojawi się zbyt dużo ludzi którzy odkryli to miejsce - na szczęście dalej ilość osób przemierzających Płatniczą jest stała. Obawiam się że ilość chętnych do zamieszkania na tej uliczce przewyższa i to znacznie ilość "dworeczków", choć pomarzyć zawsze można... Pozdrawiam serdecznie i do zobaczenia zapewne na Płatniczej, na której też lubie bywać o różnych porach:)
-
Gość: katka, dpl146.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/04/11 23:53:36
na pewno....bede wypatrywac kogos z aparatem;)
zapewne niestety masz racje, co do popytu na domy w tej okolicy, ale trzeba miec marzenia, bo bez nich nic sie nie udaje. moze kiedys otworze tu jakas miłą knajpke...:)
najpierw musz zagrac w totka, albo dozo duzo pracowac( z finansowymi konsekwencjami:)
bardzo mi sie podoba to zdjecie ze sniegiem, wyobraz sobie, że byłam tam dzień po Tobie wieczorem i tez mam pamiątkę z tego spaceru w telefonie.
pozdrawiam i do zobaczenia.
-
2008/04/12 00:25:39
Katka - obawiam się, że w tym wypadku same pieniądze nie są w stanie coś wskórać, gdyż chętnych nawet z nimi jest podobno moc... a swoją drogą to miła informacja, że jednak wszystkiego za nie nie da się kupić;) Co do zdjęcia zatem pozwalam nieśmiało sobie uśmiechnąć się do Sąsiadki o podesłanie na maila owego zdjęcia, konread@gazeta.pl W tym roku jakoś poza tym wieczorem nie byłem w stanie złapać śniegu na Płatniczej, a jednak dopiero wtedy odsłania pełnię swojej magii, choć teraz kiedy wszystko strzela zielonością i kwieciem też trudno przecenić ten urok... A konkurencja dla "Pod Podłoga" też by się przydała, sądzę że spokojnie 2 knajpki na takiej długości nie robiłyby zbyt wielkiego tłoku;)
-
Gość: : , 212.244.213.2*
2008/05/09 12:59:07
Witam właśnie dziś przypadkiem trafilam na wasze rozmowy o Płatniczej ja mam to szczęście że mam domek właśnie na tej ulicy to rzeczywiście jedyna w swoim rodzaju uliczka pozdrawiam wszystki podziwiających jej uroki.
-
2008/05/10 18:09:26
Miło powitać kolejną osobę z sąsiedztwa:) Widać klub nieformalny miłośników uliczek z może niezbyt jasnym lecz jakże klimatycznym ogników latarni gazowych sie poszerza:) Choć zazdrość jest cechą z pewnością naganną, mieszkając w bloku jest doprawdy czego zazdrościć, kawałka własnej zieleni to nie na sztucznym skrawku balkonu;) A możesz uchylić rąbka tajemnicy, przy której to uliczce zamieszkujesz?
Właśnie powoli zaczyna się tworzyć ciekawa dyskusja, jak waszym zdaniem powinien wyglądać prawdziwy latarnik! Możliwe że o ile sie mi uda zmobilizować niebawem pojawi sie osobny temat oraz o innych uliczkach z latarniami gazowymi...
-
2008/05/15 00:37:12
Witam wszystkich,

Może zainteresuje kogoś informacja: będę sprzedawał domek na ulicy Płatniczej.
Jeśli ktoś jest zainteresowany proszę o kontakt: mientras@op.pl

pozdrawiam sserdecznie
Mientras
-
2008/05/17 13:58:49
mientras - witam kolejnego sąsiada, no i dyskusja lekko zeszła na ogłoszenia z działu "nieruchomości";) Coś czuję że zainteresowanych może być trochę, choć z lekkim niepokojem zastanawiam się czy nie zmieni się urok ulicy Płatniczej po otworzeniu stacji Metra - Stare Bielany...
Pozdrawiam serdecznie
-
Gość: BMKM, gate.gmrecords.pl
2008/10/03 11:10:42
Moja okolica . When I grow up :)
-
2008/10/24 14:51:23
Sprzedam mieszkanie na Platniczej 601812911
-
2008/11/03 16:08:33
Sprzedam mieszkanie na Platniczej 501946800
-
Gość: Bart, doz51.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/11/13 12:22:47
Witajcie, miłośnicy latarni gazowych.
chciałem się podzielić z wami listą uliczek, gdzie latarnie gazowe jeszcze funkcjonują:
Stare Bielany - jest jeszcze ul Granowska
Śródmieście - Agrykola, E. Zoli (3 szt.), Jezierska, Grzybowska/Jana Pawła II (1 szt. nieczynna)
Sadyba - Okrężna, +kilka jeszcze uliczek, nie pamiętam dokładnie, które

Bart 48228493554@wp.pl
-
Gość: Maciek Stachurski, 49-bi1-10.acn.waw.pl
2009/02/15 12:37:35
Cześć!
To wspaniale, że są jeszcze ludzie których interesują skarby naszej dzielnicy.
Urodziłem się w szpitalu Bielańskim, dzieciństwo spędziłem na Piaskach, dokładnie do 12 roku życia. Teraz, po 13 latach nieobecności powróciłem na "stare śmieci", mieszkamy na Słodowcu i na nowo poznaje uroki Bielan. Też początkowo byłem zmieszany zmianą nazwy dzielnicy z Żoliborza na Bielany ale już się chyba przyzwyczaiłem.
Pozdrawiam wszystkich miłośników historii Bielan i Żoliborza!
-
Gość: kaaj69, fil66.internetdsl.tpnet.pl
2009/11/28 18:15:25
Sliczna ulica...ładny opis..mój znajomy podał mi stronkę na której znajdę opis ulicy i zdjęcia, On tam mieszka:) zazdroszczę takiego ślicznego miejsca, chociaż ja tez mieszkam w ładnej okolicy, jednak latarni gazowych tutaj nie ma niestety..
Pozdrawiam Twórcę:)
-
Gość: marcelina, 83.143.161.190.rev.kbt.pl
2011/05/07 13:53:20
...mieszkałam tam jako dziecko, czasem specjalnie przyjeżdżam, żeby znów zobaczyć to miejsce, jakże bajkowe w tych czasach.....i niech pozostanie takie na zawsze....miejsce, gdzie zatrzymał się czas...
-
Gość: ellaBella, 89-67-118-58.dynamic.chello.pl
2013/10/28 18:46:04
Pewnie wątek już nieaktualny, ale czy ktoś nadal widuje latarników zapalających gazowe lampy? robię pracę dyplomową o wymierających zawodach i bardzo bym chciała poznać latarnika/latarniczkę! jeśli ktoś coś widział/wie - proszę o kontakt na elkas@o2.pl dziękuję i pozdrawiam!