Lista wpisów
Wyprawy Wędkarskie badania rynku
Konrad Redel

Utwórz swoją wizytówkę
Blog > Komentarze do wpisu

Twierdza Kłodzko - za murami

Kolejne czyszczenie dysku ze zdjęć, czyli znowu Twierdza Kłodzko. Patrząc na historię, sięga ona X wieku, kiedy na Górze Zamkowej był wzniesiony gród, oczywiście drewniany otoczony palisadą, w XIII wieku zbudowano na tej górze murowany zamek. Zamek ten uległ praktycznie zniszczeniu w 1622 roku (wojna 30-sto letnia), w czasie zdobywania przez wojska austriackie tej warowni, więc postanowiono po jego zdobyciu w tak dogodnym miejscu zbudować twierdzę, zgodnie z najnowszymi trendami przy budowie fortyfikacji, i tak była rozbudowywana stopniowo aż do dzisiejszych rozmiarów. Ogrom tej twierdzy jest imponujący, ponieważ zajmuje ona ponad 30 hektarów, a ponieważ poza labiryntem tuneli minerskich można ten obiekt zwiedzać bez przewodnika, parę razy pomimo że mam raczej dobra orientację w terenie wydawało mi się że się zgubiłem. Pomimo że jest to potężna fortyfikacja, zawiedzeni trochę mogą się czuć miłośnicy militariów, gdyż właściwie poza samym obiektem, w jej wnętrzach nie ma ekspozycji broni (no chyba że coś przeoczyłem) ale w pomieszczeniach twierdzy znajduje się ciekawie zrobiona galeria zdjęć przedstawiająca Kłodzko na starych i nowych zdjęciach, ekspozycja starych przedmiotów codziennego użytku, wystawa szkła ozdobnego, lapidarium oraz izba pamięci, ku czci ofiar które zginęły w murach tej fortyfikacji w czasie II wojny światowej, która w tym czasie była wykorzystywana między innymi przez SS do wiezienia niemieckich dezerterów i przeciwników politycznych. Ciekawostka jest to, że na przełomie 1943 i 1944 roku, w twierdzy wśród straconych było około 200 fińskich marynarzy i lotników, a jak z historii pamiętam, to Finlandia zawarła koalicję z III Rzeszą, co z reszta było o tyle zrozumiałe, że ZSRR miało apetyt na to państwo, a czasem trzeba niestety w życiu wybierać pomiędzy dżumą a cholerą, nie zawsze wszystko bywa czarno-białe. Chodząc tak po twierdzy w jednym z zaułków spotkaliśmy posąg Ludmiły, która jest legendarną postacią, która ponoć była władczynią tego grodu i ta postać przewija sie w wielu legendach tych ziem, podobnie jak Liczyrzepa:

Twierdza Kłodzko - Ludmiła
Twierdza Kłodzko - wnętrza
Twierdza Kłodzko - wnętrza
Twierdza Kłodzko - wnętrza

I kolejna garść fotografii przedstawiająca ta fortyfikację, choć gdyby nie intensywna zieleń trawy, która otula ten obiekt, pewnie jesienią, ta cała fortyfikacja wygląda znacznie bardziej ponuro i nieprzyjaźnie:

Twierdza Kłodzko - wnętrza
Twierdza Kłodzko - wnętrza
Twierdza Kłodzko - wnętrza
Twierdza Kłodzko - wnętrza
Twierdza Kłodzko - wnętrza

Przemierzając niezliczoną ilość bram, fos, dziedzińców, docieramy nareszcie na najwyższy poziom tej fortyfikacji, na którym znajduje sie potężny plac z wieloma bramami do jakiś magazynów. Wyżej wejść już się nie da, gdyż zainstalowana na samym szczycie jakaś antena jest dość szczelnie ogrodzona.

Twierdza Kłodzko - wnętrza
Twierdza Kłodzko - wnętrza

Będzie jeszcze jedna część o tym obrzydlistwie wznoszącym się nad Kłodzkiem... Zdjęć z Płatniczej nie ma i pewnie nie będzie w zimowej scenerii, gdyż oczywiście nim się zebrałem, po śniegu pozostało jedynie mokre nic:P

środa, 20 lutego 2008, konread

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2008/02/24 13:22:57
Fajna ta twierdza.
Pozdrawiam z sanatorium w Horyńcu Zdroju i na fotki zapraszam.
-
2008/03/07 19:27:06
Twierdza z pewnością potężniejsza niż nasza warszawska cytadela i coś zupełnie innego niż Twierdza Modlin. Jak zwykle z dużym opóźnieniem nadrabiam zaległości blogowe;)