Lista wpisów
Wyprawy Wędkarskie badania rynku
Konrad Redel

Utwórz swoją wizytówkę
Blog > Komentarze do wpisu

Tom Waits i Kazik Staszewski

Wpis będzie raczej ponury, tak jak pewna płyta... ale od początku. Z utworami Toma Waitsa, miałem możność się zapoznać na początku lat 90-tych, a może nawet pod koniec 80-tych, dzięki filmom Jimiego Jarmuscha, w których nie tylko gościła muzyka tego człowieka, ale w których także występował jako aktor. Wtedy jego twórczość kojarzyła mi się z gościem, który grywa od niechcenia w jakiejś knajpie, a raczej spelunie totalnie zadymionej, w której generalnie nikt nie słucha o czym śpiewa, bo połowa klientów lokalu jest wiecznie zbyt pijana by jakieś dźwięki w ogóle byli skłonni zarejestrować, zaś druga połowa ma wszystko w nosie, co się wokół nich dzieje, więc grajek grający w tym lokalu - Tom Waits, robi sobie bezkarnie z nich żarty, grając na jakimś instrumencie, na dodatek bardzo rozstrojonym, z premedytacją śpiewając im teksty, po których wysłuchaniu nikt by do tego lokalu nigdy nie powrócił. Zastanawiały mnie także niektóre teksty Toma Waitsa pod kątem tego, co trzeba przeżyć aby coś takiego napisać, a na dodatek skomponować do tego lekko kakofoniczną muzykę, która bardzo współgra z tekstem. Na dodatek, sama fizjonomia tego twórcy, też tworzy z tym wyobrażeniem zgraną harmonię. Oto jeden z przykładów, czyli utwór "God's Away On Business " czyli "Bóg wyjechał w interesach":

Szufladkować Watsa nie zamierzam, bo za to płacą krytykom muzycznym, aby to czynili i tworzyli sztuczne podziały i się o nie spierali - ale czy to nie jest szanta? W 2003 roku Kazik Staszewski sięgnął po piosenki Toma Waits'a w tłumaczeniu Romana Kołakowskiego, lecz wybór zdaje sie być dokonany pod kątem wyciągnięcia chyba tekstów przedstawiających najciemniejsze strony ludzkiej duszy, i pomimo że ta płyta pod kątem muzycznym jest bardziej wygładzona, nawet utwory niektóre mogą wpadać w ucho, to kiedy słuchacz wsłucha się w teksty, stwierdza że nie da rady jej tak często słuchać jakby się to na pozór mogłoby się wydawać i jak to jest z innymi płytami Kazika czy Kultu. Kiedy tylko płyta się ukazała, wszedłem w jej posiadanie i ze zdumieniem po roku się okazało, pomimo że odstaje ona znacznie od innych płyt Kazika, nie można jej dostać - pewnie z powodu, że nie jeden klient się naciął zupełnie nieświadomym na nich tekstów oraz klimatu.

Tom waits - Kazik Staszewski

I tak sobie leżała u mnie zapomniana i zakurzona do wczoraj, a sięgnąłem po nią po emisji kilka dni temu filmu "Dym", w którym właśnie króluje muzyka Toma Waitsa i i stwierdzam że jest genialna, choć trzeba się przed tym delektowaniem wyzbyć się naiwnego spojrzenia na otaczający świat i zakosztować się w jego ciemnej stronie. W sumie nie dziwi mnie fakt, że chyba nikt u nas poza Kazikiem nie sięga po teksty Wats'a, choć w Stanach jest on nawet stawiany na równi z Bobem Dylanem, nawet nie widziałbym nikogo innego wykonującego te utwory (no może po pewnych przeróbkach gdyby po nie sięgnął Maciej Zembaty - nasz żoliborski mistrz czarnego humoru i cmentarnej groteski). a tyle udało mi sie znaleźć na jutubie z tej niewątpliwie dołującej płyty:

Rozpacz płynie rzeką poprzez świat/Misery in River af the World

Bourbon mnie wypełnia/Jockey Full Of Bourbon

Singapur/Singapoure

czy "Singapur" to nie kolejna szanta? ;) A jeśli komuś by było mało, i chciał sie podołować, jeszcze jeden tekst z tej płyty "Czekając na wczoraj" czyli "Yesterday Is Here":

Chociaż forsę mieć pragniesz
Chcesz otulić się szalem
A najdroższy kapelusz ma twe oczy skrywać w cień
Szare niebo dziś - to jutrzejsze łzy
Więc czekać musisz na wczorajszy dzień

Nowy Jork mnie przyzywa
Jadę rannym pociągiem
A ty każde spojrzenie w ból wypatrywania zmień
Szare niebo dziś - to jutrzejsze łzy
Więc czekać musisz na wczorajszy dzień

Wiem, że chcesz iść
Na tęczy kres
Ale nie wierzę w złudzeń moc
Wspomnienia i łzy
Kąsają jak pies
Te kłamstwa zmieniają blask w najczarniejszą noc.

Droga wiedzie w bezdroże
Słońce wschodzić przestało
Więc porzućmy marzenia swe bez zbędnych serca drżeń
Szare niebo dziś - to jutrzejsze łzy
Więc czekać musisz na wczorajszy dzień...

Tak jeszcze w dyskusji "czemu niektóre blogi znikają lub się zawieszają", czasem lepiej nie pisać, niż czytać takie recenzje. Dobra czas powracać do pracy...
Warto także zajrzeć:
Tom Waits na MySpace
Kazik Staszewski

piątek, 01 lutego 2008, konread

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
Gość: Alan Czuroń, cja107.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/07/26 04:27:19
Slucham Kazika od dziecka. Uwazam ze Tom Waits to wielki koles. Sadze takze ze jesli ktokolwiek ma przetlumaczyc jego teksty na polski to wlasnie kazik. Uwazam ze zrobil to swietnie, wybierajac najlepsze kawalki. To swietna plyta. Morczna - fatk - ale swietna. To jeden ( moim zdaniem ) z 10 najlepszych albumow jakie kiedykolwiek wydano w tym kraju - a uwazam ze mam troche pojecie o muzyce. Pozdrawiam
-
2008/09/14 15:21:22
blad, to nie kazik, a kolakowski przetlumaczyl.
blad, ze nie da sie sluchac ciagle. - wierz mi, dzien bez choc jednej piosenki toma, jest dla mnie skonczony po siodmej rano.
blad, ze wszystko jest turpistyczne. posluchaj chociaz waltzing matilda, potem zamien to, co napisales.


a, masz racje, jestem masochistka. ;}.
-
Gość: Alan Czuroń, heliotropow-czd.jjs-isp.pl
2008/11/06 02:36:59
Mniejsza o to kto przetlumaczyl - wykonuje to Kazik, i to mialem na mysli. Pomysl jakby to brzmialo w wykonaniu dajmy na to "rockowego" zespol - feel;). Nie widze w mojej wypowiedzi ani slowa o tym ze nie da sie tego sluchac ciagle. Poza tym powiedzialem ze calosc jest mroczna i chyba cos prawdy w tym jest. Co do tego ze calosc jest turpistyczna sie nie wypowiadalem. Uwazam ze np 11 piosenka - mniejsza o tytul - wogole nie jest turpistyczna.
-
Gość: Alan Czuro?, heliotropow-czd.jjs-isp.pl
2008/11/06 02:37:53
ps. piekny styl ma pierwsza moja wypowiedz:)
-
2008/11/23 18:13:09
ach, bo niektore fragmenty mojej wypowiedzi nawiazuja do Twojego komentarza, a niektore do notki wyzej. ;}.


wiesz, jest chociaz setka artystow w polsce, ktorzy zrobiliby to o wiele lepiej niz kazik. nie mowie, ze on zniszczyl toma, nie. zachowal klimat, to sie ceni, ale nic poza tym.


/chociaz po przesluchaniu johanson i jej wersji, bezpieczniej jest wolec to 'nic poza tym'./
-
Gość: , heliotropow-czd.jjs-isp.pl
2009/01/27 01:53:35
ta.... no kazdy moze miec swoje zdanie
-
Gość: putin, aayn132.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/09/05 18:14:12
kazik jest ok zdaloby sie taki muzyczny midas