Lista wpisów
Wyprawy Wędkarskie badania rynku
Konrad Redel

Utwórz swoją wizytówkę
Blog > Komentarze do wpisu

Jacek Kaczmarski - kilka utworów

Może to z powodu rocznicy stanu wojennego i tej całej inscenizacji, zachciało mi się pogrzebać troszkę na YouTube, nie przypadkiem. W zeszłym roku w Warszawie, z okazji 25 rocznicy wprowadzenia stanu wojennego, odbył się prawdziwy festiwal jego pieśni, że nawet pamiętam że mieliśmy kłopot na który z koncertów się udać, wygrał program "Strącenie aniołów" na ul. Próchnika w DK Żoliborz. W tym roku jakaś była żałosna cisza... a szkoda, bo jednak teksty Jacka Kaczmarskiego są jak się okazuje ponadczasowe. Udało mi się odnaleźć koncert który był wydany jeszcze w podziemiu na kasetach VHS przez wydawnictwo Video Kontakt:



I jeszcze dwa utwory w wykonaniu tercetu Jacek Kaczmarski, Przemysław Gintrowski i Zbigniew Łapiński, pierwszego autorem tekstu "Śmiech" jest K. M Sieniawski, zaś drugiego "Nie rozdziobią nas kruki" Edward Stachura, i szczerze mówiąc jest to dla mnie odkrycie, gdyż nigdy nie słyszałem żadnego tekstu Stachury w wykonaniu ani tego niezapomnianego trio, ani przy występach solowych Kaczmarskiego czy Gintrowskiego, a widać że materiał stary jeszcze sprzed stanu wojennego, nim Kaczmarski opuścił Polskę:


A dzisiaj wieczór generalnie robię sobie muzyczny, lecz zamiast do tawerny Czarna Perła, na Strefę Mocnych Wiatrów, ruszam po sąsiedzku do Gniazda Piratów na koncert Starych Dzwonów, gdyż na SMW często można trafić, zaś Stare Dzwony, po za tym że to już legendarny zespół, występują niezmiernie rzadko

sobota, 15 grudnia 2007, konread

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2007/12/15 14:48:35
no bo stare to już Dzwony;) ostatni raz widziałam ładnych kilka lat temu na Bazunie w Wejherowie.
-
2007/12/16 10:21:24
Narażam się, bo jego akutat nie lubię. Taka ze mnie blondynka.
Druga część relacji z Agory już jest, więc zapraszam.
-
2007/12/16 23:58:00
kasiak74 - stare bo stare, ale bardzo młodo się doprawdy trzymają mimo lat:)
hanula1950 - bez przesady, wszak do rzecz gustu, który nie podlega dyskusji, ja z tego pokolenia które na tekstach Kaczmarskiego uczyło się prawdziwej historii, a nawet śmiem twierdzić że nie jeden się z tego powodu zaczął się nią interesować, ale także wielu w tym wieku z przekory go słuchało wieku buntowniczego. W każdym razie sentyment pozostał, ale też przerażenie że zbyt wiele jego tekstów jest aż tak aktualnych.