|
Wyprawy Wędkarskie badania rynku Konrad Redel ![]() Utwórz swoją wizytówkę |
Blog > Komentarze do wpisu
Nim wstanie dzień - niezapomniana balladaPod wpływem postu jednej z sympatycznych czytelniczek mego haotycznego kącika - Kasiak74 odświeżyłem sobie w pamięci utwór, który zapewne każdy zna, tylko niewiele osób wie że pochodzi on z filmu "Prawo i pięść". Ballada ta, jest zatytułowana "Nim wstanie dzień" i pojawia się na początku tego obrazu, wykonuje ją Edmund Fetting, tekst Agnieszki Osieckiej zaś muzykę skomponował Krzysztof Komeda, która trzeba przyznać że w magiczny sposób wbija się w głowę: Pamiętam że jakiś czas temu, byłem lekko zdegustowany, gdyż en motyw muzyczny wykorzystano w kampanii reklamowej piwa Żubr - szczerze mówiąc trochę mi sie to kłóciło: Sam film jest dziwny, nakręcony w 1964 roku w reżyserii Jerzego Hoffmana, o repatryjantach z ziem wschodnich, którzy przybywają świeżo tuż po wojnie na ziemie wyzyskane, gdzie jeszcze panuje ogólny chaos. Rolę główną, jednego z repatryjantów, odgrywa Gustaw Holoubek, który chcąc niechcąc próbuje zaprowadzić porządek. Film generalnie trochę tendencyjny, ale należy go traktować jako jedyny polski western, gdyż zasłynął on takimi scenami jak strzelanie pistoletem z biodra, zaś sam pomysł scenariusza widać że zakładał, że robimy z ziem zachodnich - dziki zachód USA, repatryjanci są jako pionierzy, zaś bohater główny pełni role jedynego sprawiedliwego szeryfa w zdeprawowanym miasteczku. Z tych powodów film godny uwagi, plus gwiazdorka odsada: Zdzisław Maklakiewicz, Ryszard Pietruski, Zofia Mrozowska, Hanna Skarżanka, Wiesław Gołas. poniedziałek, 19 listopada 2007, konread
TrackBack
Komentarze
2007/11/21 13:55:40
Film kilka razy widziałam.Sentyment? Może tak. Piosenka piękna i już.
2008/02/03 22:41:39
Jaki znowu jedyny western? A "Wilcze echa"??
Gość: Klekine, ahi109.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/05/22 00:38:06
Z westernów to klasyka: "ancho Teksas"z Bruno Oyą (Bilewskim w głowsie) a wesrernów wojennych to "ociagi jadą na zachód". Ale "Prawo i pięść" to klasyka
|
a film oglądam za każdym razem, kiedy go tylko powtarzają w tv - jakoś mi się nie nudzi;)