|
Wyprawy Wędkarskie badania rynku Konrad Redel ![]() Utwórz swoją wizytówkę |
Blog > Komentarze do wpisu
Słodki Całus Od Buby - Gniazdo PiratówNo tak, po takim koncercie trudno sie jak zwykle powraca do rzeczywistości... ale od początku. I powód trzeci, że wyszukałem kasety jeszcze wydane w drugim obiegu z tworami Jana Krzysztofa Kelusa, jedna "Dowód osobisty. Piosenki z lat 1968-81", druga wydawnictwa "CDN" - "Piosenki ze starej kasety 1968 - 1977", których juz nie będe reanimować, gdyż na szczęście wyszły już ładnych parę lat temu, dwie płyty CD z jego utworami "Był Raz Dobry Świat" oraz "Kawał W Bok Od Szosy Głównej". Generalnie koncert bardzo udany, i jest to także opinia kilku osób które z nami były, a ponieważ pierwszy raz słyszały SCOB, czyli najlepszy zespół po tej stronie Motławy, co jest zapewne bardziej obiektywną recenzją od mojej... I z niecierpliwościa czekamy na obiecana płytę wspólnego projektu z grupą Bez Jacka! Parę gorzkich niestety słów pod adresem samego Gniazda Piratów, lokal znany grupie osób w szczególności miłośnikom szant (z małymi wyjątkami jak to miało miejsce w sobotę), koncerty odbywają sie w nim co dzień, lecz z powodu, że nie ma w nim czym oddychać, nie tylko ja, pomimo że mam wybitnie blisko, pojawiam się w nim niezmiernie rzadko z powodu braku odpowiedniej wentylacji. Ponieważ Gniazdo Piratów przez cały lipiec było zamknięte, i mijając je było widać, że trwa w nim remont, wszyscy mieliśmy nadzieję, że ten problem zostanie nareszcie rozwiązany... i strasznym było rozczarowaniem, po remoncie wybrać sie do niego i stwierdzić że po za przebudowanym lekko barem, nic się w materii polepszenia cyrkulacji powietrza nie zmieniło, co jest dokuczliwe osobom nawet palącym... szkoda że nie za bardzo zależy właścicielom na komforcie klientów, a nastawione może jest celowo, aby przez dużą ilość wypitych piw, klient się na tyle znieczulał, aby nie odczuwał tego dyskomfortu?... Polecane linki: poniedziałek, 03 września 2007, konread
TrackBack
Komentarze
hanula1950
2007/09/03 20:05:32
Jeża mi kiedyś córka przyniosła do domu. Na jezdni go znalazła i bała się, że samochód go przejedzie. Noc spędził w pudełku po butach, a rano został wypuszczony na wolność nad dolinką.
2007/09/04 14:52:51
hanula1950 - Coś w ogóle się jeże strasznie w Warszawie rozmnożyły, przynajmniej na Bielanach i Żoliborzu, co chwilę słyszę w tym roku że ktoś przy okazji na nie natrafił, co w końcu nie jest rzeczą prostą bo jak wiadomo najchętniej baraszkują po mieście pod osłoną nocy. ale miło spotkać to kolczaste zwierze w śród bądź co bądź betonowej dżungli:)
2007/09/05 01:23:53
Nasze łódzkie Gniazdo zostało wyeksmitowane przez powstający hotel, uroczyste zamknięcie odbyło się chyba jakoś pod koniec kwietnia, nie pamiętam już dokładnie. Wiem tylko, że było to właśnie wtedy, kiedy zdążyłam Gniazdo pokochać i poczuć się w nim jak ryba w wodzie. Szanty bywały mi bliskie w różnych momentach, wszystko zaczęło się chyba od Wdzydz Kiszewskich na Kaszubach i pobycie w stanicy wodnej PTTK, gdzie mieściła się także i tawerna żeglarska. Do łódzkiego Gniazda robiłam podchody od dawien dawna, ale dopiero w pierwszych dniach kwietnia zawitałam tam po raz pierwszy... Potem chodziłam już cyklicznie aż do zamknięcia, na którym zagrał między innymi Beltaine. Gniazdo ma się ponownie otworzyć na jesieni, mam więc nadzieję zajrzeć doń od czasu do czasu. Tyle że od października 5 dni w tygodniu będę spędzała póki co w Warszawie... Być może trafię i do warszawskiego Gniazda ;)
2007/09/07 02:20:45
katherinespiegel - Wiem niestety słyszałem że na miejscu Waszego Gniazda bodajże mają zamiar basen hotelowy zrobić. Kiedy jeszcze istniało, chcieliśmy je odwiedzić, lecz pora była wczesna i jeszcze było zamknięte:( Za to w Twoim mieście trafiłem na bardzo ciekawą oberżę folkową - Zapiecek, w której także sporo interesujących koncertów się odbywa www.zapiecek.art.pl/
A póki Wam nie otworzą GP, zapraszam do Warszawy która niby coraz bliżej Łodzi - czytaj szybsze połączenia;) |