|
Wyprawy Wędkarskie badania rynku Konrad Redel ![]() Utwórz swoją wizytówkę |
Blog > Komentarze do wpisu
Bitwa nad Bzurą rekonstrukcja 2007 - Brochów i Sochaczew W przedostatnią niedzielę skuszony przez znajomego, udałem się na rekonstrukcję bitwy nad Bzurą, która już od ładnych paru lat jest odtwarzana w Brochowie opodal Sochaczewa. Pomimo że w całym kraju coraz częściej są organizowane podobne rekonstrukcje bitw z różnych okresów, do tej pory jakoś nie udało mi się na żadną trafić (po za średniowiecznymi pokazami rycerskimi oraz walkami wikingów). Przyznam że rekonstrukcja wykonana została z wielkim rozmachem (podobnie ponoś wygląda ona od trzech już lat), i wzięły w niej udział zarówno polska i niemiecka piechota, polska kawaleria, czołgi i działa, jak i jeden samolot. Wszystkie zdjęcia zostały niestety wykonane na ślepo, gdyż staliśmy w trzecim rzędzie od barierek i jedyną możliwością ich wykonania, było uniesienie aparatu ponad głowy, lecz ponieważ w każdym miejscu pola coś się działo, po wykadrowaniu ponad połowa zdjęć jest w miarę ciekawa oddająca trochę atmosferę tego widowiska. Sama główna inscenizacja bitwy rozegrała się na polu pomiędzy kościołem w Brochowie a Bzurą, na specjalnie przygotowanym terenie, na którym zostały wybudowane makiety zabudowań wiejskich. Wszystko trwało ponad dwie godziny, lecz z powodu że w każdym miejscu rozciągniętego pola na którym odbywało sie widowisko, coś się działo, widzowie się ani przez moment nie nudzili. Przez cały czas obie strony prowadzą ostrzał, oczywiście ślepymi nabojami, lecz dzięki porozmieszczanym pirotechnicznym ładunkom oraz świecom dymnym, odnosi się wrażenie autentyczności akcji. Wielkie wrażenie robi, dbałość autorów nawet w drobnych szczegółach, oczywiście po za odległościami pomiędzy walczącymi stronami, która oczywiście jest zredukowana do minimum, aby osoby obserwujące miały dobrą widoczność zarówno na wojska polskie jak i niemieckie. Mając odrobinę czasu warto sie wybrać na tego rodzaju inscenizacje, wrażenie robi ogromne, i sprawia że naprawdę sie człowiek czuje jak w środku wrześniowych działań wojennych, zaś dla dzieci i młodzieży może być to o wiele ciekawsze pod kątem edukacyjnym niż powtarzające co chwila nowe tablice, pomniki, czy organizowane akademie, które bardziej nudzą, niż zachęcają młodych ludzi do poznawania historii. Zaskoczeniem nie małym jest fakt, że cała inscenizacja jest przygotowana przez pasjonatów, a nie przez wojsko (wyjątkiem był kawałek kawalerii) Jeden tylko nieprzyjemny zgrzyt mieliśmy powracając z pola bitwy, jak sie okazało, raptem o 5 minut spóźniliśmy sie na autobus miejski, którego jeden kurs został na ten dzień przedłużony do z Sochaczewa do Brochowa, zaś autobus PKS, który także był ostatnim połączeniem według rozkładu, pomimo, że miał miejsca siedzące w ogóle się nie zatrzymał (co jest niestety notoryczną przypadłością tej firmy, w miejscach gdzie nie czuje oddechu konkurencji na plecach), szkoda że władze miasta Sochaczewa nie pomyślały o większej liczbie autobusów w tym dniu, na to widowisku, które z pewnością robi co roku za dobrą promocję tego miasta. Co prawda od Brochowa do stacji PKP w Sochaczewie jest 10 kilometrów, ale po kilku kilometrach marszu, kiedy dotarliśmy się w obręb miasta, podjechaliśmy już bez problemu do stacji komunikacją miejską. W samym Sochaczewie warto także obejrzeć Muzeum Kolei Wąskotorowej, które jest raptem 200 metrów od stacji PKP, ale o tym potem;) Dla pełnej ilustracji wszystkich zdjęć, które są na Picasa, zamieszczam także poniżej scenariusz całej inscenizacji: Polecane strony: wtorek, 25 września 2007, konread
TrackBack
Komentarze
hanula1950
2007/09/26 13:34:37
2 lata temu na rekonstrukcji jakiej bitwy ( nie pamiętam, jakiej) na Polu Mokotowskim byłam. Było super.
2007/11/09 00:00:13
Okazuje się że sporo podobnych inscenizacji, stosunkowo niedaleko Warszawy jest organizowanych. Co prawda w tym roku z powodów technicznych nie udało mi się tam dotrzeć, ale np. w Łowiczu odbywa się inscenizacja walk ulicznych nocnych, w mieście wyłączono latarnie, aby przypominało warunki zaciemnienia. Wspominam o tym gdyż warto sprawdzić informacje o podobnych imprezach w przyszłym roku:)
Gość: KASPRZYK, adjq212.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/09/24 18:02:55
DJ POWIDZ
DOWCIP Z LAT SZKOLNYCH MIESZKAM OBOK DROGI KOLEJOEJ GNIEZNO-KUTNO OBOK A2 NA TRASIE WROCŁAW TORUŃ SĄSIAD KOWNACKI SULI WIELE LAT PO WOJNIE WALCZYŁEM POD ŁOWICZEM WYGRAŁEM I UŁOŻYŁEM GRE W KRÓLA rodowe:WYSO(C)KI LESZCZYŃSKI KASPRZYK
Gość: Ghost, 88.220.93.14*
2009/09/30 14:29:33
Sam jestem rekonstruktorem,jeżeli ktoś chcialby odtwarac Historie niezaleznie od czasów w ktorych sie to dzialo to zapraszam na www.dobroni.pl
|