Lista wpisów
Wyprawy Wędkarskie badania rynku
Konrad Redel

Utwórz swoją wizytówkę
Blog > Komentarze do wpisu

Lądek Zdrój - nie polecam, wręcz odradzam

Ostry i mocny tytuł, lecz zaraz sie wyjaśni dlaczego... lecz i tak delikatnie obleczone to w słowa, gdyż pisane są one ze sporej już perspektywy czasu, dzięki czemu emocje już opadły...

Po przekroczeniu granicy na Przełęczy Lądeckiej wylądowaliśmy we wsi Lutynia, w która zasadniczo jest tuż przy samym Lądku Zdrój. Droga biegnie tuż przy samej kopali bazaltu, na zboczu Czarnego Urwiska:

Kopalnia bazaltu - Lutynia - Lądek Zdrój

Z powodu, że są prowadzone w tym wyrobisku czasami odstrzały, w ich czasie fragment szosy jest zamykany, z powodu zagrożenia spowodowanego latającymi odłamkami.

Docieramy do Lądka Zdrój około 19-tej, które jest kurortem pełną gębą. Mijamy caą masę domów jednorodzinnych, często przesadnie nazywanych "willami", na których wiszą tabliczki "wolne pokoje", "kwatery prywatne" itp. Ponieważ jest już odpowiednia pora, dzwonimy po tych domach, z zapytaniem cy znajdą się miejsca noclegowe. Rozmowa ze wszystkimi gospodarzami przebiega podobnie, kiedy słyszą, że na jedną noc, udzielają odpowiedzi, że miejsc brak, nawet z własnymi śpiworami, bo rozumiem że problem i zachód z pościelą dla podróżnych na jedną noc może stanowić problem, lecz za każdym razem, po dojściu do sedna że o jeden nocleg się rozchodzi, słyszymy wszędzie dopiero wtedy że miejsc nie ma. Zatem aby wpaść do Lądka zdrój na jeden dzień, aby popodziwiać kurort, z pewnością warto, gdyż jest to piękne uzdrowisko, zadbane, z zielonymi parkami i sporą ilością ciekawych miejsc, jak np. most kryty, lecz przestrzegam przed udaniem sie tam na dwa dni, pomimo że miejsc noclegowych pozornie jest tam mnóstwo - to nie dla turystów, tylko dla kuracjuszy ub osób które spędzają wakacje w sposób iście stacjonarny. Ponieważ już sie z ciemnia, nie mamy innego wyjścia jak udać sie na przystanek PKS-u, na którym po całodziennej wędrówce jesteśmy zmuszeni do nocowania. Nie ma więcej już dzisiaj kursów, więc postanawiamy pierwszym autobusem o 4 rano, opuścić tą małoprzyjazne miasto, by ruszyć do Kłodzka, a następnie w prawdziwe góry - Góry Stołowe. Brak zdjęć z Lądka Zdrój spowodowane jest tą niespodziewaną i niemiłą atmosferą, w której zamiast podziwiać tą miejscowość przez 3 godziny biegaliśmy od jednych drzwi do innych drzwi "miejsc noclegowych".

Lądek Zdrój - przystanek PKS

O godzinie 4-tej żegnamy Lądek Zdrój, następny przystanek Kłodzko

C.D.N.

środa, 29 sierpnia 2007, konread

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2007/08/29 19:50:21
Cała nasza polska rzeczywistość - nie opłaci się. A od ziarnka do ziarnka, jak mawiała moja babcia, to co? Wstyd dla miasta i już.
-
2007/08/29 21:59:24
Wstyd. Pamiętam jak mieszkaliśmy w Dębowie to jak tylko zwolnił się pokój to brali każdego na jedną noc. Tylko gospodyni narzekała,że musi pościel zmieniać często... ale i tak przyjmowała następnych.
-
2007/09/01 17:21:32
Wstyd wstydem, lecz kiedyś (jeszcze nawet 10 lat temu) masę ludzi tak z plecakami wędrowało i bez namiotów, na tak zwaną "pałę" bez zarezerwowanych noclegów, ustalając trasę z dnia na dzień na miejscu... i nigdy takich problemów nie było. Cóż trochę się poczułem jak jakiś dinozaur na wymarciu;)
-
2007/09/03 18:10:12
Też miałem kłopoty z Lądku z noclegiem. parę lat temu naprawdę mało było tabliczek, gdzie udzielają, w końcu spaliśmy w jakiejś taniej hotelo-budzie w samym centrum.

Lądek zdrój to jakby miasto bez jaj. niby pięknie odnowione, ale nie widziałem/czułem tam jakiegoś klimatu kurortu.
nowa farba to nie wszystko.
-
Gość: ormi, eny194.internetdsl.tpnet.pl
2008/07/18 13:31:44
Koledzy slabo szukaliscie... Jak sie chce mozna znalezc nocleg w palcem w nosie... kazdy moze trafic do istniejacego w tym miejscu jeszcze schroniska kiedys PTTK, ewent. innego schroniska (ktorych w tym miejscu nie brakuje) na ktorym wyspac sie mozna nawet na "podlodze". Wlascicielom kwater prywatnych widac nie oplaca sie wynajac pokoj za cene jednego noclegu, ale to polska rzeczywistosc takich prywaciazy (moze szukaliscie iscie taniego noclegu za grosze)... Swoja droga Ladek Zdroj to okropnie zaniedbane postperelewskie miastezko, odnowiona jest tylko czesc zdrojowa, ktora sie po prostu oplaca bo tam kwitnie turystyka, cala reszta jest okropnie zaniedbana wraz z pokazna iloscia blokowisk... ktorych nie cierpie w spadku po PRLu... o wiele lepiej lub duzo lepiej wyglada blizniacze Stronie Slaskie, ktore warto odwiedzic na tej trasie...

p.s. panowie sprawdzcie sobie jakism "wordem" tudziez innym programem do edycji tekstu - bledy ort, ktore popelniliscie na blogu