|
Wyprawy Wędkarskie badania rynku Konrad Redel ![]() Utwórz swoją wizytówkę |
Blog > Komentarze do wpisu
Javornik i Travna - CzechyPrzekraczamy bez większych problemów z samego ranka granicę, na piechotę przez przejście drogowe na Czeską stronę, tuż za przejściem kilka sklepów, tylko po czeskiej stronie - widać że tylko Polakom opłaca się u nich kupować, a nie na odwrót. Robimy zakupy i chwila odpoczynku - oczywiście nabywam także Gambrinusa za śmieszne pieniądze: Mijamy wieś nazywającą się Bily Potok - Javornik, które są chyba przedmieściami Javornika. Właściwie po za kościołem św. Wawrzyńca, nic ciekawego w nim nie znajdujemy: Javornik większe miasteczko z dość sporym zamkiem - Zámek Jánský Vrch, co oznacza Wzgórze Jana. Zbudowany w 1507 roku, który był letnią rezydencją biskupów wrocławskich aż do końca II wojny światowej. Kiedy z oddali nam się ukazał, widać już było że jest w remoncie, jak się później dowiedzieliśmy znajduje sie w nim pokaźna (jeśli nie największa w Europie ) kolekcja fajek, w tym ponoć bogato rzeźbione fajki mnichów... w wizerunki obnażonych kobiet... ale o tym sza, bo jeszcze na zamek ruszy jakaś pikieta mocherwa;) Rynek w Javirniku jest spory, z ratuszem na środku, lecz zainteresowała mnie w szczególności jedna tuż przy nim, sypiąca sie kamieniczka: Po podejściu bliżej dokładniej przyżałem się drzwiom wejściowym ze zdziwieniem widząc że na nich wiszą różne wycinki lub ksera o konopiach, w języku czeskim, zaś na zakurzonej witrynie sklepowej, puste butelki po piwie z marihuaną, książki o tym zielsku i inne przednioty z tym związane. Do dziś nie wiem co to było, wszak chyba prawo w Czechach nie jest aż tak liberalne, może to tylko jakiś skłot?: Na rynku spotykamy prostą, lecz coś w sobie mającą fontannę, która bardziej mi się skojarzyła bardziej z piętrowym grillem niż z fontanną: Generalnie warto połazić po uliczkach Javornika, które są pełne ładnych i odrestaurowanych kamienic: Co chwila mijają nas rowerzyści i to nie tylko na rowerach górskich, ale także na rowerach typowo trekingowych z sakwami, widać że sieć szlaków sprzyja w tamtych rejonach do uprawiania tego rodzaju turystyki, jeśli ktoś lubi. Czas ruszać dalej w kierunku polskiej granicy. Podążamy mało ruchliwą asfaltową szosą do Travnej, ale po drodze mijamy bardzo dziwny obiekt, zbudowany z kamienia, który jest aktualnie remontowany i wejście do niego widać że zostało podstemplowane ceglane sklepienie w tym roku, widać że drewno stempli jest bardo świeże. Trudno mi stwierdzić czy to jakaś pojedyńcza strażnica, czy tez pozostałość po czymś znacznie większym, gdyż jest brak tam jakiejkolwiek tabliczki z informacją nawet w języku czeskim, ani nie znalazłem rozwiązania tej zagadki w internecie. Najprawdopodobniej był to posterunek, który strzegł drogi do Javornika od strony przełęczy Lądeckiej: Dalej przy tej samej szosie, spotykamy przydrożna kapliczkę, o czym świadczy krzyż na murze. Lecz kiedy zaglądamy do środka, oczom ukazuje się prawdziwy śmietnik, co w takim miejscu u nas byłoby raczej nie do pomyślenia. I tutaj mała dygresja, mdli mnie kiedy ostatnio w mediach słyszę że kościół katolicki jest prześladowany prawie jak za czasów komunizmu, wszystkim którzy tak twierdzą, w tym kilku biskupom, przed wydawaniem takich sądów proponują się zapoznać z historią kościoła i księży w Czechach, którzy byli zsyłani na ciężkie roboty w kopalniach także w tamtych rejonach przy wydobyciu uranu, i nie za działalność polityczną jak u nas, tylko za samo bycie księdzem, co doprowadziło do prawdziwego zastraszenia wszystkich także i wiernych, z czego do dzisiaj się tam kościół nie otrząsnął, ale patrząc na nasze obecne doświadczenia - może i tym lepiej: Docieramy do miejscowości Travna, właściwie po za kościołem i starą remizą, niezbyt wiele do oglądania Lecz trafiamy w Travnej do bardzo miłej restauracji, w której za śmieszną kwotę 50 koron (6,50 zł) można zjeść iście królewski i duży posiłek, knedliki (nie mylić z knedlami, co sie wielu zdarza), dwie sztuki mięsa bez nawet odrobiny tłuszczu i młoda kapusta: Polecam ten lokal, tanio, czysto, duże porcje, kilka rodzajów piwa z beczki i miła obsługa, nawet mają swoją stronę internetową: U oravcu. Docieramy na przełęcz Lądecką, na której znajduje sie przejście graniczne Lutynia - Travna, tylko dla ruchu turystycznego pieszego, lecz po dotarciu na nie, za zdumieniem widzimy szlaban pustą budkę strażniczą, bez nikogo w niej. No cóż przechodzimy na polską stronę i praktycznie jesteśmy już w Lądku Zdrój: C.D.N... sobota, 25 sierpnia 2007, konread
TrackBack
Komentarze
hanula1950
2007/08/26 08:10:24
W późnych latach 60 moja mama pracowała w Bzechosłowacji, więc do niej jeździłam i knedlików się najadłam. Zdjęcia, jak zwykle, bardzo interesujące.
2007/08/29 12:10:06
hanula1950 - chyba najprościej komuś tłumaczyć co to są knedliki, w ten sposób, że to coś co podają tak jak u nas ziemniaki do potraw, a niezbyt ma to wiele wspólnego z knedlami;) Osobiście polecam spróbować knedlików z gulaszem - niebo w gębie:)
dianulka1 - parę dni wolnych, trochę chęci, trochę pieniędzy i należy ruszyć aby odtajać i oderwać sie od wszystkiego. Byłem niedawno na Twej wyspie,też masz wszak tam przepiękne miejsca, choć wiem że dla osoby na niej mieszkającej mogą być zupełnie inne w odbiorze. Postaram się niebawem kilka fotek i z tej wyprawy zamieścić:) Pozdrawiam:) 2007/09/01 17:17:21
lavinka - na trasie Javornik - Travna tirów w ogóle nie ma, zaś nawet mijające nas samochody osobowe czyniły to niezmiernie rzadko.
2007/09/03 18:18:23
OOOOO, byłem tam. Poznaję to przejście graniczne!
taka malutka wioska za przejściem granicznym w Lądku, i knedliki z piwem zaliczyłem. mniam, mniam, ale by się zjadło!
Gość: Zuzanna, static-ip-87-248-92-60.promax.media.pl
2007/12/22 20:35:02
Witam.
Małe sprostowanie-to co zostało nazwane posterunkiem w drodze na Travną nie jest postrunkiem ale pozostałością po piecu wapiennym. Słyszałam też od miejscowych że był to piec do wypiekania chleba. Jedna z tych wersji na pewno jest prawdziwa. Wiem, bo znam te okolice jak własna kieszeń:) zielonka1@o2.pl
Gość: ZANETKA, ety244.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/01/28 18:53:41
JEJKUS JAK PIEKNIE AJNY TEN PORTAL BO JA BYLAM W CZECHAHCH NA WAKCAJE I WLASNIE W TRAVNIE MIESZKALAM W TAKIM BUDYNKU OBOK KOŚCIOLA TEGO TAM JKIESZAKONNICE KIEDYS CHYBA MIESZKLAY BYLAM W TEJ RESTAURACJI W W NIEKTORYCH MIEJSCAHC JAVORNIKA SUPERRRR. NAEWT POZNALAM FAJNYCH KOLESI W TRAVNI MARTI MARTI MILAN FAJNIE FAJNIE
Gość: Jacek, 80.240.190.19*
2008/06/24 22:59:27
Byłem w Travnie (chyba tak to się odmienia) i bardzo miło wspominam swoją wizytę. Rozpoznałem na zdjęciach wiele miejsc które wówczas zobaczyłem. Jadłem m.in, obiad w opianej restauracji i piłem bardzo dobre piwo Gambrinus. Pozdrawiam
Gość: , host-62-141-212-244.swidnica.mm.pl
2008/07/06 16:25:59
W Jawvorniku byłam dwa tygodnie temu i wczoraj również. Bardzo ładne urokliwe miasteczko. z przyjemnością ogladnełam na fotografiach go w internecie.Stasia
Gość: ania, aadv34.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/07/11 20:13:10
byłam parę lat temu w Travnie...pamiętam ze zdjęcia kościółek. A czy ten zamek w Javorniku to ten sam w którym jest portret księzniczki Sisi? wiem że niedaleko travny jest miejscowośc w której jest właśnie zamek w którym przebywałą czasami właśnie książna. Proszę o odp.
Gość: Marzena, dynamic-78-8-128-217.ssp.dialog.net.pl
2008/08/29 23:09:54
Witam.
Javornik znam dość dobrze, bo mieszkam w Zlotym Stoku. Trawnę również, bo ze Stoku do Trawany a prowadzi bardzo fajny i wspaniale utrzmany szlak rowerowy - nie to co u nas :( Knajpkę znam doskonale, ale też jest bardzo fajna (chyba trochę droższa) w Javorniku niedaleko rynku o nazwie Tawerna. Rowerów dużo, bo trasy super i doskonale opisane, że nawet bez mapy nie darady się zgubić. Gorąco polecam. Apropo marichuany, to slyszałam, że u nich ponoć dozwolone, ale nie wiem ile w tym prawdy. Też mnie strasznie zdziwiło to drzewko, w dodatku pod lampą późnym wieczorem :)
Gość: ixi, 212.244.60.1*
2008/10/29 14:16:10
Javornik. Fajowe miasteczko i okolice. Gorąco polecam na rower.
Gość: , ayh158.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/04/20 09:47:56
Teraz na trasie Javornik-Trawna aż do przejścia granicznego w Lutyni prowadzi nowa piękna aswaltowa droga. Z parkingu na przejściu można wyruszyć szlakiem na Borówkową Górę. Znajduje się tam nowa wieża widokowa,z której roztacza się pięknny widok na polską stronę i jeziora Otmuchowskie i Nyskie. Byłem tam na rowerze marki Romet-Gazela(damka). Naprawdę warto!!! Polecam i zapraszm. Bueba
Gość: Bueba, aek119.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/04/22 09:52:37
28 czerwca 2009 o godz. 15.30 w kościele w Travnej odbędzie się koncert w ramach VII Paczkowskiego Festiwalu im. Moritza Brosiga. Bueba
Gość: mala, ayg106.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/06/07 14:40:38
a ja słyszałam że w Trawnej jest szlak z kapliczkami i podobno jakies źródełko z wodą leczniczą. jeśli ktoś ma wiecej info na ten temat to piszcie proszę. Ja zamierzam sie tan wybrać tego lata.
Gość: Bueba, aeq124.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/07/09 15:26:33
Jest na trasie niebieskiego szlaku na Borówkową Górę po prawej stronie przed kościółkiem.
Gość: Bueba, ayj174.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/07/30 13:49:33
Odwołany koncert z 28 06 2009 odbędzie się 2 08 2009 w kościele w Travnej.
Gość: henryk48, goh18.internetdsl.tpnet.pl
2009/09/04 20:32:52
jestem w sanatorium w Lądku i dzisiaj wieczrem pojechałem do Javornika. Samochód ppostawiłem na parkingu pod Urzędem Gminy. Po kilku minutach moim autem zainteresowało się dwoje młodych ludzi. Ostra interencja prawdopodobnie uratowała mnie przed włamaniem. Dodam dla zainteresowanych, że ten budynek z marihuaną jest dokładnie w odległości 30 m od Urzędu Gminy.
Gość: Sefan, 213-238-122-184.adsl.inetia.pl
2009/10/25 16:19:14
I tak stałem się właścicielem domu w Travnej.
Gość: , nat.jen.cz
2009/11/03 22:09:40
Ktoś ktp utworzył tę stronę, nie zna wcale tych stron. Mieszkam i pracuję tu już 10 lat. i kiszki mi się przewracają, jak czytam te bzdury. Zapraszam do Travnej 91, to porozmawiamy. Narazie tyle. Allii.
Gość: waszyg, aanu246.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/08/30 21:56:22
Byłem ostatnio kilka razy w tej okolicy. Jest już całkiem inaczej. Ale pewnie tej strony nikt już nie prowadzi.
Gość: , 188.146.49.20.nat.umts.dynamic.eranet.pl
2010/09/18 12:03:52
Cześć,
Chciałam tylko dodać, że ten dziwny , zrujnowany obiekt stojący tuż przy drodze, który uważasz za strażnicę to nic innego tylko piec do wypalania wapna. Wiem to z opisu jaki teraz znajduje się tam, po jego wyremontowaniu. Byłam w tym rejonie Czech we wrześniu 2010. A ta zrujnowana kamienica w centrum Javornika jest nadal zrujnowana ale wystawiona na sprzedaż, może ktoś ja kupi i odrestauruje, bo szkoda żeby całkiem się zawaliła. Ze wzgórza zamkowego świetnie widać jak rozrastało się miasteczko i zataczało kręgi wokół zamku. Najbliżej wzgórza stoją stare kamienice i oczywiście kościół w centralnym miejscu, coraz dalej widać nowe domy. Miasteczko rzeczywiście urokliwe. A jeżeli chodzi o obiekty gastronomiczne, wszędzie jest tanio i smacznie podane jedzenie. W przyszłości zajrzyj też do Jesenika. Polecam restaurację w pensjonacie " U Petra". 2011/01/09 21:01:09
Film www.youtube.com/watch?v=NY0ajQy3Dy8
trasa Bili Potok - Javornik - Travna - Lutynia - Lądek Zdrój
Gość: iceman, a91-156-37-93.elisa-laajakaista.fi
2011/02/02 15:53:45
Javornik- jesenik- Karlova Studenka , przepiękne okolice. Jest gdzie chodzić ,co zwiedzać i oczywiście to czeskie jedzonko hmmmm, piwo. W Jeseniku ( raczej nad nim) knajpę Kriżovy Vrch
|