|
Wyprawy Wędkarskie badania rynku Konrad Redel ![]() Utwórz swoją wizytówkę |
Blog > Komentarze do wpisu
Zalew Zegrzyński - gdzie Bug i Narew się spotykająUpał taki że aż pisać się nawet nie chce, aby dodatkowo się nie dogrzewać za sprawą nagrzewającego się komputera. Ale na początku fali tych upałów, które w warszawie, jak i w każdym większym mieście, stają się nieznośne, w niedzielę ze znajomym postanowiliśmy wybrać się na spacer nad Zalew Zegrzyński, w kolejne miejsce, które ma tą pozytywną zaletę, że nie jest oblegane przez wypoczywających tłumów - uciekinierów ze stolicy, tak jak to jest w Nieporęcie, Białobrzegach czy Rynii. Wysiadając tuż za Serockiem, w Wierzbicy, powitała nas, pomimo że sezon się już na te owoce skończył, gigantyczna truskawka, która tylko przywołała smak, na który przyjdzie nam czekać prawie rok: Postanowiliśmy zrobić sobie spacer po drugiej strony mostu przerzuconego przez Narew, łączącego Wierzbicę z Łachą. Nie wiem czy to sprawa niskiego stanu wody, czy też tworzących się łach przez nanoszone przez rzekę piach, ale z mostu widoczne są całkiem spore, szuwarowe wysepki: tak jak brzeg po stronie serocka, jest dziki, gęso porośnięty zaroślami, tak wzdłuż drugiego brzegu, od mostu aż do miejsca gdie Bug wpada do Zalewu Zegrzyńskiego, ciągnie się wał, który jest w słońcu, pokryty polnymi kwatami, nad którymi unosi się spora chmara różnorodnych motyli: Docierając do miejsca w którym Bug i Narew się łączą, trafiłem na obrazek bociana spokojnie spacerującego sobie wśród pasących się koni. Pi drugiej stronie wału, znajduje się mnóstwo kanałów, jeziorek i terenów podmokłych, które były kiedyś starym korytem Bugu, oraz terenami zalewowymi przy wyższym stanie rzeki. Teraz te fragmenty wygmenty starorzecza, których częśc zarasta wygląda miejscami tajemniczo a nawet złowieszczo: Wałem idzię sie parę kilometrów, docierając do miejscowości położonych nad Bugiem, Nowej Kani i Kani Polskiej, które gdyby nie tabliczka przy ulicy, która ciągnie się nad samym Bugiem, informująca gdzie się zaczyna Kania Polska i kończy Nowa Kania, można by przypuszczać że to jedna miejscowość. Przy szosie prawie nie uczęsczanej biegnącej nad samą rzeką, jest kilka sklepów spożywczych, wraz z ogródkami z widokiem na Bug, w których bez kłopotów można wypić piwo, orężadę lub zjeść lody, delektując się przy okazji pięknym widokiem na wyspy, których jest kilkadziesiąt na tym odcinku, porośniętych gęstymi szuwarami, które dają schronienie dzięki brakowi dostępu dużej ilości ptactwa wodnego. Przed jednym z takich sklepów powitał nas sympatyczny brzozowy ludek: Więcej zdjęć tradycyjnie na albumie Picasa: czwartek, 19 lipca 2007, konread
TrackBack
Komentarze
2007/07/20 07:56:20
Ludzik i bocian fantastyczne. W Serocku byłam wiele lat temu. Zapewne dużo się zmieniło. Wesołego piątku.
2007/07/20 15:37:04
misio_patysio - dzięki za cenną informację o cmentarzu, pomimo że w miarę znam Legionowo istotnie o nim nie wiedziałem.
marga77 - doprawdy miło mi, że się spodobały zdjęcia, choć im jeszcze pewnego "szlifu" brakuje, ale tak to bywa przy przesiadce z lustrzanki na cyfrówkę. hanula1950 - myślę że sam Serock warto odwiedzić, niczym nie przypomina mieściny z lat 80/i początku 90-tych. Jest to naprawdę piękne i świecące czystością miasteczko. Z Żerania jedzie się PKSem raptem niecałą godzinę - więc wspaniała sprawa na weekendowy spacer. Życzę Wam wszystkim jak najwspanialszych weekendowych wrażeń, sam na kilka dni w góry wyrywam, wpierw Głuchołazy a potem... któż to wie;) 2007/07/21 07:34:40
Z pewnością nowe fotki przywieziesz. Miłego odpoczynku. Chyba masz rację z tymi moimi rybkami - to prawdopodobnie układ jest.
2007/09/05 20:45:47
Bardzo ciekawy blog. Fakt faktem Zalew Zegrzynski ciągle nie jest odkryty, zawiera ciekawe pełne natury miejsca ... zapraszam fanów na zegrze.waw.pl. Można tam zamieścić swoje artykułu ... wystarczy wysłać maia: info@zegrze.waw.pl
Pozdrawiam :-)
Gość: robemino, drp170.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/03/18 18:15:19
Witam łapiek ktos jakis rybki w tym miejscu?? pisac...
|
jeżeli wolisz wyginać ciało śmiało nad wodą to mało oblegana plaża jest w Wieliszewie za Zakładem Wodociągu Północnego. Podczas spaceru od plaży do zapory w Dębe można zobaczyć ślady buszowania bobrów. Kiedyś zupełnym przypadkiem, udało mi się trafić szóstkę w totka tzn pogłaskać tam wydrę.